
Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, stwierdził niedawno, że rząd Donalda Tuska nęka przedsiębiorców. Odpowiedział mu wiceminister finansów Jacek Kapica, przekonując, że postawione zarzuty są zwykłymi insynuacjami. Taka odpowiedź Kaźmierczaka nie usatysfakcjonowała.
W liście skierowanym do Donalda Tuska Kaźmierczak napisał, że uczciwi przedsiębiorcy nękani są kontrolami i informowani, że „to, co do tej pory robili w zakresie prawno-podatkowym, było niezgodne z prawem”. Prezes ZPP zauważył, że prawo się nie zmieniło. Zmianom uległy tylko interpretacje przepisów i to właśnie nowe interpretacje stają się podstawą do nakładania kary (naliczania podatków 5 lat wstecz wraz z odsetkami).
Odnosząc się do zarzutów Kaźmierczaka, Jacek Kapica podkreślił, że kary nakładane są jedynie na oszustów, którzy unikali płacenia podatków. – To jest działanie w celu uszczelnienie system podatkowego i ochrony konkurencji. W stosunku do tych, którzy są uczciwi – podkreślił wiceminister.
"Polska nie ma żadnego systemu podatkowego" Jego stanowisko nie przekonało jednak prezesa ZPP, który wysłał do Kapicy osobny list. Kaźmierczak zaznaczył w nim, że nigdy nie zabiegał o to, by państwo nie ścigało przestępców podatkowych.
Cezary Kaźmierczak
Prezes ZPP dodał, że w Polsce nie ma przejrzystego systemu podatkowego. Zamiast niego mamy „zbiór chaotycznych, często wykluczających się przepisów, na podstawie których można w zasadzie wszystko w obie strony”.
Cezary Kaźmierczak
ZPP uważa zatem, że rząd powinien jak najszybciej stworzyć jasny i prosty system podatkowy, w którym przepisy nie będą podlegać tysiącom interpretacji.
Cezary Kaźmierczak
