
Po zakończeniu obecnej kadencji Sejmu posłowie będą mogli odkupić od Skarbu Państwa służbowe tablety, jakie w 2012 roku przekazała im Kancelaria Sejmu. Rozwiązanie to ma pomóc tym politykom, którzy nie chcą, by przechowywane na tabletach dane trafiły w niepowołane ręce.
– Tablety kupiono do czytania druków sejmowych, jednak posłowie zazwyczaj używają ich do celów niezwiązanych z pracą w parlamencie. Niektórzy oddali je dzieciom lub wnukom. Inni wykorzystują je do zamieszczania informacji w serwisach społecznościowych i przeglądania prywatnej poczty, zapisując w pamięci wszystkie hasła – powiedział "Rzeczpospolitej" poseł Marek Poznański (Twój Ruch).
Kancelaria Sejmu szykuje się już do zakupienia nowych tabletów, które zastąpią starsze urządzenia. Z ustaleń "Rzeczpospolitej" wynika, że na 500 nowych tabletów zarezerwowano w budżecie na 2015 rok 1,5 mln złotych. Tablety, które kupiono posłom w 2012 roku, kosztowały wówczas po 3,5 tys. złotych. Z racji tego, że tablety są używane, posłowie będą mogli je nabyć po niższej cenie. źródło: "Rzeczpospolita"
