
Dita Pepe jest porównywana do Cindy Sherman, ale jest coś, co Czeszkę wyróżnia spośród wszystkich artystów fotografów. Ma niebywałą zdolność wcielania się w postaci, które... fotografuje.
REKLAMA
A gdyby tak, choć na chwil kilka, być kimś innym, mieszkać w innym mieście czy nawet kraju? W końcu - żyć według innego scenariusza? Na te pytania stara się, od piętnastu lat, znaleźć odpowiedź Dita Pepe. Czeska fotografka wzięła rozważania na poważnie i postanowiła sprawdzić, jak to jest być... żoną innego mężczyzny. Żeby tego dokonać, Dita objechała niemal cały świat, fotografując się z mężczyznami i ich rodzinami.
Na początku Pepe robiła sobie autoportrety z mężczyznami, których znała osobiście, z czasem jednak zaczęła fotografować się z obcymi.
"Autoportrety z mężczyznami", bo tak nazywa się projekt zdolnej Czeszki, właśnie zdobywa rozgłos na całym świecie. Wszystko przez ogromny talent Dity nie tylko do robienia zdjęć, co do wcielania się w poszczególne postaci. I na tym oparty jest sukces artystki.
Dita Pepe galerię niesamowitych zdjęć tworzy od roku 1999 i zdążyła w tym czasie zrobić ponad setkę rodzinnych portretów. Każdy udany.
Okazało się także, że kwestie pochodzenia, wpływy środowisk czy samej rodziny, oraz życiowe wybory, miały komiczny, a niekiedy wręcz surrealistyczny wpływ na wykonane zdjęcie. Powiedzenie "Z rodziną wychodzi się najlepiej na zdjęciu" w przypadku Dity stało się przysłowiem proroczym.
