
Po pierwszym odcinku można powiedzieć, że program zaskoczył poziomem produkcji i doborem uczestników. Są jednak pewne przyzwyczajenia, których Polacy się nie oduczą.
REKLAMA
Po raz pierwszy panowie
Pierwszy raz w polskiej edycji show, udział mogli brać panowie. Kandydatów na supermodela szukano nie tylko w dużych miastach, ale także w małych miasteczkach czy wsiach. Okej, miało być chyba tak, że panowie w programie pojawiają się jako zjawisko czy ciekawostka. W końcu - praca modela to taki mało męski zawód, prawda? Jury, w skład którego wchodzą m.in. Marcin Tyszka (światowej sławy fotograf) czy Kasia Sokołowska (reżyser polskich pokazów mody) mieli, jak się szybko okazało, łatwe zadanie, bowiem wśród polskich mężczyzn są naprawdę tacy, którzy na światowych wybiegach na pewno by się sprawdzili. Do kolejnego etapu przeszedł zatem Łukasz, który podczas zdjęć próbnych, oblewany wodą przez samą Joannę Krupę, wypadł bardzo dobrze. Zaskoczeniem okazał się także Michał - rolnik, który, według jury, sprawdzi się na wybiegu i przed obiektywem przede wszystkim dzięki ładnie wyrzeźbionej sylwetce. Piękna Osi i żart Tyszki
Zaskoczeniem była także Osi Ugonoh. 19-letnia mieszkanka Gdańska nigeryjskiego pochodzenia. - Czy jestem ładna? Boże, co to za pytanie - mówiła przed castingiem Osi. Szczupła i wysoka, do tego z ogromną dawką pozytywnej energii. Z pewnością jej oryginalna uroda atutem na wybiegu może być, ale… w Polsce. To, że w kraju nad Wisłą widok ciemnoskórej dziewczyny wywołuje sensacje, dowodzi reakcja samego Marcina Tyszki: - Hakuna Matata! Żart oczywiście niewinny, ale jak na fotografa światowej sławy - trochę przyciężki. Pytanie też, czy zachowanie Tyszki za granicą także odebrane byłoby jako niezły dowcip.
Pierwszy raz w polskiej edycji show, udział mogli brać panowie. Kandydatów na supermodela szukano nie tylko w dużych miastach, ale także w małych miasteczkach czy wsiach. Okej, miało być chyba tak, że panowie w programie pojawiają się jako zjawisko czy ciekawostka. W końcu - praca modela to taki mało męski zawód, prawda? Jury, w skład którego wchodzą m.in. Marcin Tyszka (światowej sławy fotograf) czy Kasia Sokołowska (reżyser polskich pokazów mody) mieli, jak się szybko okazało, łatwe zadanie, bowiem wśród polskich mężczyzn są naprawdę tacy, którzy na światowych wybiegach na pewno by się sprawdzili. Do kolejnego etapu przeszedł zatem Łukasz, który podczas zdjęć próbnych, oblewany wodą przez samą Joannę Krupę, wypadł bardzo dobrze. Zaskoczeniem okazał się także Michał - rolnik, który, według jury, sprawdzi się na wybiegu i przed obiektywem przede wszystkim dzięki ładnie wyrzeźbionej sylwetce. Piękna Osi i żart Tyszki
Zaskoczeniem była także Osi Ugonoh. 19-letnia mieszkanka Gdańska nigeryjskiego pochodzenia. - Czy jestem ładna? Boże, co to za pytanie - mówiła przed castingiem Osi. Szczupła i wysoka, do tego z ogromną dawką pozytywnej energii. Z pewnością jej oryginalna uroda atutem na wybiegu może być, ale… w Polsce. To, że w kraju nad Wisłą widok ciemnoskórej dziewczyny wywołuje sensacje, dowodzi reakcja samego Marcina Tyszki: - Hakuna Matata! Żart oczywiście niewinny, ale jak na fotografa światowej sławy - trochę przyciężki. Pytanie też, czy zachowanie Tyszki za granicą także odebrane byłoby jako niezły dowcip.
Striptizer i wieczne "Jesteś ładna"
Niestety wciąż programy typu "Top Model" błędnie kojarzy się z wyborami najpiękniejszych. Nie pomagają sami jurorzy, którzy przy niemal każdym z uczestników, jak mantrę, powtarzali słowa "jesteś ładna, jesteś ładny". W efekcie do programu, który "szuka ładnych" ludzi, przychodzą m.in. striptizerzy. Muskularni, przesadnie opaleni na solarium, przekonani zatem o swojej atrakcyjności, ale niestety… bez warunków na bycie modelem. Tak będzie i w tej edycji, co pokazał już pierwszy odcinek. Uczestnik nie tylko zdradził, czym zajmuje się na co dzień, co to "zajmowanie" zademonstrował. W efekcie mieliśmy striptiz męski za darmo. Wygra facet?
- Ludzie witają się ze mną i nie wiedzą, jak się zwracać. Proszę pana czy proszę pani. Mateusz Maga jest ogromnym zaskoczeniem i może się okazać, że sporym odkryciem TVN-u. Na co dzień zbyt oryginalny, ale przed obiektywem czy na światowych wybiegach to może być jego największym atutem. Szczupły, z długimi włosami oraz kobiecym głosem - taki jest uczestnik czwartej edycji polskiego Top Model. Według pierwszych komentarzy - faworyt. Zdjęcia, które wykonał Mateuszowi podczas castingu Marcin Tyszka udowodniły tylko, że z pozoru cichy chłopak, może być dla wielu domów mody czołowym modelem.
Niestety wciąż programy typu "Top Model" błędnie kojarzy się z wyborami najpiękniejszych. Nie pomagają sami jurorzy, którzy przy niemal każdym z uczestników, jak mantrę, powtarzali słowa "jesteś ładna, jesteś ładny". W efekcie do programu, który "szuka ładnych" ludzi, przychodzą m.in. striptizerzy. Muskularni, przesadnie opaleni na solarium, przekonani zatem o swojej atrakcyjności, ale niestety… bez warunków na bycie modelem. Tak będzie i w tej edycji, co pokazał już pierwszy odcinek. Uczestnik nie tylko zdradził, czym zajmuje się na co dzień, co to "zajmowanie" zademonstrował. W efekcie mieliśmy striptiz męski za darmo. Wygra facet?
- Ludzie witają się ze mną i nie wiedzą, jak się zwracać. Proszę pana czy proszę pani. Mateusz Maga jest ogromnym zaskoczeniem i może się okazać, że sporym odkryciem TVN-u. Na co dzień zbyt oryginalny, ale przed obiektywem czy na światowych wybiegach to może być jego największym atutem. Szczupły, z długimi włosami oraz kobiecym głosem - taki jest uczestnik czwartej edycji polskiego Top Model. Według pierwszych komentarzy - faworyt. Zdjęcia, które wykonał Mateuszowi podczas castingu Marcin Tyszka udowodniły tylko, że z pozoru cichy chłopak, może być dla wielu domów mody czołowym modelem.
Chcesz więcej STYLU? Polub nas na Facebooku!
