
Jordan Belfort, szerzej znany jako Wilk z Wall Street, przyjedzie do Polski. Od kiedy wyszedł z więzienia, Belfort organizuje takie spotkania-wykłady, na których opowiada jak od strony technicznej osiągnął swój "sukces".
REKLAMA
Belfort dzięki temu, że współpracował z wymiarem sprawiedliwości, spędził w więzieniu tylko 2 lata. Po wyjściu nie miał jednak za wiele pieniędzy, postanowił, więc... zostać kimś w rodzaju coacha. Podczas spotkań ze słuchaczami opowiada o tajnikach udanej sprzedaży i swoim "sukcesie", jeśli można tak nazwać zarobienie kilkudziesięciu milionów dolarów na oszustwach.
"Zarządzał ekipą 1000 agentów, przeszkolonych w zakresie jego autorskich technik sprzedaży. Zgromadził kapitał inwestycyjny w wysokości 1,5 miliarda dolarów, budując od podszewki szereg przedsiębiorstw, a w przypadku ponad 30 z nich, trzymał w ręku pakiet kontrolny. Pełnił rolę konsultanta w ponad 50 spółkach giełdowych" - tak reklamowane jest spotkanie z Belfortem w Polsce.
Niestety, Polaków może odrzucić cena biletu na wystąpienie słynnego Wilka. Najtańszy z nich kosztuje 300 zł, najdroższy - 3 tysiące. W droższych pakietach znajdują się oczywiście lepsze miejsca, a także książka "Wilk z Wall Street". Tych zaś, którzy skuszą się na szkolenie w najdroższej wersji, czeka też "ekskluzywne" spotkanie z samym Belfortem.
W naTemat opisywaliśmy już prawdziwą historię "Wilka z Wall Street". Możesz przeczytać ja tutaj.
źródło: WolfOfWallStreetPoland
