„Warszawę, o której marzymy już chwilami widać” - rozmowa z Natalią Paszkowską ze studia WWAA

Służewiecki Dom Kultury
Służewiecki Dom Kultury WWAA
Kojarzycie wycinankowy pawilon polski na EXPO w Szanghaju, z 2007 roku? Ten projekt pojawiał się wszędzie i był namacalnym dowodem na to, że nawet bardzo młodzi, niedoświadczeni projektanci mogą odnosić międzynarodowe sukcesy, jeśli tylko będą mierzyć dość wysoko.Z Natalią Paszkowską ze studia WWAA rozmawiam tylko kilka lat później, kilka dni przed oficjalnym otwarciem zaprojektowanego przez studio Służewieckiego Domu Kultury w Warszawie.


Kiedy powstało studio WWAA i jakie były początki?

Natalia Paszkowska: Naszym startem była wygrana w konkursie na Pawilon Expo w grudniu 2007 roku. Dokładnie rok później razem z Jankiem Sukiennikiem wygraliśmy następny konkurs, naszym projektem Służewskiego Domu Kultury. Oba te projekty zajmowały nas przez pierwsze lata i pozwoliły nam założyć pracownie, stworzyć zespół i zdobyć bezcenne, pierwsze doświadczenia. 


Oba projekty świetne! Dobrze pamiętam Pawilon Expo, byliście wtedy chyba we wszystkich magazynach które czytałam.

Ta realizacja była początkiem całej naszej przygody z prowadzeniem pracowni i projektowaniem na własną rękę. Dziś nie umiemy wyobrazić sobie wygranej, czy zlecenia, które miałoby potencjał tak nami pokierować jak wtedy Expo. To dzięki niemu w ogóle istnieje WWAA, gdyby nie tamta wygrana nie stworzylibyśmy tej pracowni, naszego zespołu i nie poznalibyśmy naszego partnera, Borisa Kudlicke.

Na czym jesteście teraz skupieni? Co jest obecnie największym wyzwaniem, najbardziej Was angażuje, cieszy, podnieca? 

Prawie cały ostatnio rok byliśmy skupieni na zamykaniu kilku realizacji, które bardzo nas pochłaniały. Pracowaliśmy nad Służewskim Domem Kultury, kończyliśmy budynki w warszawskim Soho, restaurację Belvedere w Łazienkach. Teraz w fazę realizacji wkroczył nasz pierwszy budynek biurowy, który powstaje w Warszawie, na Pradze.


Mamy też okazje, pierwszy raz w karierze, zmierzyć się z trochę większą skalą. Przyszło nam zaplanować kawałek miasta, na zlecenie prywatnego inwestora. To chyba dla każdego architekta najwyższy poziom trudności, ale co za tym idzie – ogromna satysfakcja z pracy. Przestrzeń pomiędzy budynkami w ogromnym stopniu decyduje o jakości naszego życia. To odświeżające zajmować się także tym. Projektujemy jednak nie tylko w Polsce i nie tylko w Warszawie.

W zeszłym roku rozpoczęła się nasza przygoda w Katarze. Zrealizowaliśmy kilka projektów dla telewizji National Qatar Television, a przed wakacjami udało nam się wygrać konkurs na tymczasowy pawilon, który stanie w Doha już w grudniu tego roku.
Plany, marzenia, ambicje? 

Oczywiście! Marzenie numer jeden to jak najwięcej realizacji. Wciąż wiele naszych projektów, z zupełnie różnych powodów umiera na etapie koncepcji. Mamy ambicje projektowania obiektów użyteczności publicznej i to te właśnie sprawiają nam najwięcej przyjemności.

Zajmuje nas teraz koncepcja nowego przedszkola, jednak jeszcze wszystko jest w tym temacie dość świeże, więc nie będziemy zdradzać szczegółów. Chcielibyśmy wzbogacać polskie miasta w dobrze zaprojektowane miejsca i budynki w których każdy może spędzić czas za darmo, w miłej, estetycznej atmosferze. Jednocześnie chcemy kontynuować projektowanie poza granicami kraju.
Gdzie zagranicą można zobaczyć wasze realizacje, poza Katarem?

Doha i Szanghaj to dwie lokalizacje poza Europą. Bliżej domu, nasze realizacje można oglądać w Pradze, Zurichu i Genewie. A taką najbardziej długofalową ambicją? Fajnie byłoby za kilka lat otworzyć drugie biuro, gdzieś poza Polską. To jeszcze jednak odległa przyszłość.

Skoro mowa o przyszłości! Czekacie na jakiś genialny wynalazek, który mógłby ułatwić życie architektom i projektantom? Wszyscy dotychczasowi rozmówcy marzyli o czymś w rodzaju zaczarowanego ołówka. A Wy?

Tajemnicą każdego przełomowego wynalazku, jest chyba to, że nikt nie jest w stanie go tak naprawdę przewidzieć, ale kiedy już funkcjonuje, trudno sobie wyobrazić życie bez niego. Nasza branża na przełomie ostatnich kilku dekad niesamowicie się skomplikowała i wyspecjalizowała, głównie z powodu coraz bardziej wysublimowanych materiałów budowlanych i procesów którym można je poddawać.

Powstają coraz bardziej skomplikowane projekty. Przydałoby się myślę narzędzie, pewnie jakieś oprogramowanie, które pozwoliłoby na powrót do bezpośredniej, prostej komunikacji na budowie. Myślę, że to na pewno nastąpi prędzej niż później i zrewolucjonizuje pod wieloma względami sposób, w jaki teraz pracujemy.
WWAA to nazwa wywodząca się z Warszawy. Tutaj też jest Wasze studio. Powiedzcie więc, co byście chcieli zmienić w naszej stolicy? A z czego jesteście już teraz dumni? Marzyliście kiedyś o Warszawie przyszłości? Jaka będzie, jeżeli wszystko pójdzie w dobrą stronę? 

Warszawę o której marzymy już chwilami widać . Zwłaszcza latem, nad Wisłą. Cieszy nas każdy kolejny metr wydzielonej z ulicy ścieżki rowerowej, każdy, nawet za drogi i zbyt hipsterski, targ czy bazar z dobrym jedzeniem. Każdy bezpieczny, czysty i nie obrażający podstawowej wrażliwości estetycznej plac zabaw...

Swoją drogą – to akurat nie są zmiany, za którymi stoją architekci, tylko ci wszyscy młodzi (duchem!) przedsiębiorczy ludzie, którzy bez obaw i bez kompleksów decydują się zmieniać i ulepszać przestrzeń wokół siebie, a wraz z nią charakter kontaktów międzyludzkich. My w WWAA wierzymy, że dopóki będą tacy działać w tym mieście, a póki co z roku na rok jest ich coraz więcej, to wszystkie te zmiany na lepsze będą indukowane oddolnie.

Cieszę się, że zamiast denerwować się na nietrafione, miejskie inwestycje przybijacie wirtualną piątkę miejskim aktywistom i przedsiębiorcom. Też coraz bardziej mi się podoba moje miasto. Dzięki za rozmowę i życzę powodzenia w rozwijaniu studia WWAA i wielu nowych realizacji.

Partnerem wywiadów z architektami jest Oknoplast.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0Jedyny taki powiat w Polsce wschodniej. "Kto mi wytłumaczy, co sprawia, że tam zawsze na żółto?"
WARTO WIEDZIEĆ 0 0"Tykająca bomba". Kurdowie pilnowali obozów dla bojowników ISIS i ich rodzin. Oto co się tam dzieje
WYWIAD 0 0"Jeszcze trochę i nazwą nas kułakami". Ten przedsiębiorca jako jedyny pokonał PiS na wschodzie
POLECAMY 0 0"Nasz prezydent, Wasz premier". Tak opozycja może pokonać Dudę w wyborach prezydenckich
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Możecie ich nie znać, ale zaraz o nich usłyszycie. 10 gwiazd nowego Sejmu, które mogą namieszać
FELIETON 0 0"W trzy miesiące zarobisz tyle, ile przez całą kadencję". Oto metody, którymi PiS może wyrwać Senat
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Krystyna Janda znów to zrobiła. Jeden obraźliwy wpis skasowała, drugi pozostał

POZNAJ DADHERO.PL

DADHERO.PL 0 0Nie wiesz, co to emocje, jeśli nie byłeś przy porodzie. Spróbuj mnie przekonać, że jest inaczej
0 0Tata po szwedzku. Gdy zobaczyłem, jakimi super ojcami są Szwedzi, z początku nie mogłem uwierzyć
0 0Ruszamy z dadHERO.pl, lifestyle'owym serwisem dla ojców
0 0Byliśmy w nowym bastionie "dobrej zmiany" i wiemy, skąd prawie 90 proc. poparcia dla PiS