
Jednym z ulubionych tematów publicystyki Janusza Korwin-Mikkego jest sytuacja na Ukrainie. Niestety, bo polityk po raz kolejny prezentuje szkodliwe dla Polski opinie. Przekonuje, że to Polska jest współodpowiedzialna za sytuację na Ukrainie, a żeby ją zakończyć powinna uznać aneksję Krymu. Do tego swój wpis ilustruje niezwykle drastycznym zdjęciem z Odessy.
Lider Kongresu Nowej Prawicy przekonuje, że to my jesteśmy współodpowiedzialni za wojnę na wschodzie Ukrainy, bo zdestabilizowaliśmy „reżym JE Wiktora Janukowycza”. W dodatku zrobiliśmy to na „komendę Brukseli i Waszyngtonu”. Zdaniem Korwin-Mikkego powinniśmy byli sprzedać Ukrainie broń, ale zabroniły nam tego Stany Zjednoczone, które dogadały się już z Rosją.
Janusz Korwin-Mikke
Korwin-Mikke ostro atakuje też Ukraińców. Porównuje podpalenie budynku w Odessie do mordu w Jedwabnem, czy działalności obozu w Auschwitz. „Oczywiście naród ukraiński nie może odpowiadać za wyczyny zdziczałego skrajnego odłamu banderowców. Podobnie naród polski nie może odpowiadać za mord w Jedwabnym, naród niemiecki za Oświęcim, a separatyści za (podpitą albo nie) obsługę "BUK"a, która zestrzeliła MH17” – przekonuje Korwin-Mikke. Dodatkowo swoje wywody ilustruje niezwykle brutalnym zdjęciem ofiary tragedii w Odessie.
