Zapowiedziane przez Tuska ulgi prorodzinne rzutem na taśmę.
Zapowiedziane przez Tuska ulgi prorodzinne rzutem na taśmę. FOT. WOJCIECH SURDZIEL / AGENCJA GAZETA

Ministerstwo finansów wysłało do konsultacji do pozostałych resortów projekt ulg prorodzinnych zapowiedzianych przez premiera Donalda Tuska. Wobec spodziewanej jutro dymisji rządu Tuska dalsze prace nad ulgami będą prowadzone już przez nowy rząd.

REKLAMA
Według propozycji, dla podatników wychowujących troje i więcej dzieci o 20% wzrosłyby kwoty ulgi. Oznacza to, że ulga na trzecie dziecko wzrośnie rocznie z 1 668,12 zł do 2 000,04 zł, a na kolejne z 2 224,08 zł do 2 700 zł.
Resort finansów proponuje także rozwiązanie, które umożliwi wykorzystanie ulgi w pełnej wysokości. Ulga zostanie potraktowana jak nadpłata podatku. Osoby, które nie płacą wysokiego podatku PIT i nie mogą sobie odliczyć całej ulgi , dostaną brakujące pieniądze w postaci zwrotu. Kwota ta jednak nie będzie mogła przekroczyć łącznej kwoty zapłaconych przez podatnika składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne.
Ministerstwo Finansów w uzasadnieniu do projektu podaje przykład: "Jeżeli podatnik zarabia miesięcznie minimalne wynagrodzenie tj. 1 680 zł, a małżonek nie osiąga dochodów i zajmuje się wychowaniem trójki dzieci, wówczas małżonkowie rozliczający się wspólnie za 2014 r., otrzymają łączny zwrot z tytułu ulgi na troje dzieci w kwocie 4 224,12 zł. Według obecnych zasad otrzymaliby zwrot z tytułu tej ulgi w wysokości jedynie 430,93 zł. Według propozycji małżonkowie otrzymają dodatkowo kwotę 3 793,19 zł."
Korzystne dla podatników zmiany mają obowiązywać już w rozliczeniu za 2014 rok. Radość podatników może jednak zmącić fakt, że nie wiemy jak do tych pomysłów odniesie się ewentualny nowy premier i nowy minister finansów.