
- Po jaką cholerę mam obserwować Rybickiego, Warzechę albo Pereirę? - pytał kilka dni temu gwiazdor TVN24 Jarosław Kuźniar. Dziś tę branżową pyskówkę kontynuować postanowił Krzysztof Feusette z "wSieci", który przekonuje, że jego prawicowi koledzy wcale nie starają się dostać do medialnego mainstreamu. "Śmiejemy się z ciebie i twoich kolegów. I to dlatego nie mamy już do was szacunku za grosz. Uwierz - trudno mieć go do kogoś, kto własną twarzą poleruje medialne dno" - pisze.
Jarosław Kuźniar rozwścieczył prawicowe redakcje ostatnim wywiadem, którego udzielił Onetowi. – Zachowują się jak małe dzieciaki, które mówią: ja też bym chciał być w mainstreamie, a oni mnie nie chcą! Stoją i krzyczą na środku Twittera. Współczuję – stwierdził popularny prezenter TVN24.
Odpowiedzieć na tę krytykę postanowił w sobotę Krzysztof Feusette, który jest jednym z ulubionych publicystów elektoratu najbardziej konserwatywnych ugrupowań. W swoim felietonie Feusette przekonuje, że jego środowisku nie zależy na miejscu w mainstreamie, bo ich szczytem marzeń nie jest "dreptanie z toną pudru na buźce po podestach nad mazurskich jeziorami, informowanie, jak wysoko unosi się słoneczko".
Krzysztof Feusette
Prawicowy publicystapodkreśla też, że Jarosław Kuźniar jest jego zdaniem symbolem takiego rodzaju "obciachu", którego "dziennikarze nie robili sobie nawet w PRL".
Źródło: wPolityce.pl
