Prawicowy publicysta Krzysztof Feusette atakuje Jarosława Kuźniara za ostatni wywiad gwiazdora TVN24.
Prawicowy publicysta Krzysztof Feusette atakuje Jarosława Kuźniara za ostatni wywiad gwiazdora TVN24. Fot.YouTube.com/channel/UCe1oKxk647l7CUtbV-yYESw

- Po jaką cholerę mam obserwować Rybickiego, Warzechę albo Pereirę? - pytał kilka dni temu gwiazdor TVN24 Jarosław Kuźniar. Dziś tę branżową pyskówkę kontynuować postanowił Krzysztof Feusette z "wSieci", który przekonuje, że jego prawicowi koledzy wcale nie starają się dostać do medialnego mainstreamu. "Śmiejemy się z ciebie i twoich kolegów. I to dlatego nie mamy już do was szacunku za grosz. Uwierz - trudno mieć go do kogoś, kto własną twarzą poleruje medialne dno" - pisze.

REKLAMA
Jarosław Kuźniar rozwścieczył prawicowe redakcje ostatnim wywiadem, którego udzielił Onetowi. – Zachowują się jak małe dzieciaki, które mówią: ja też bym chciał być w mainstreamie, a oni mnie nie chcą! Stoją i krzyczą na środku Twittera. Współczuję – stwierdził popularny prezenter TVN24.
Odpowiedzieć na tę krytykę postanowił w sobotę Krzysztof Feusette, który jest jednym z ulubionych publicystów elektoratu najbardziej konserwatywnych ugrupowań. W swoim felietonie Feusette przekonuje, że jego środowisku nie zależy na miejscu w mainstreamie, bo ich szczytem marzeń nie jest "dreptanie z toną pudru na buźce po podestach nad mazurskich jeziorami, informowanie, jak wysoko unosi się słoneczko".
Krzysztof Feusette

Chłopie – że użyję słowa, które nijak do pana, panie Kuźniar nie pasuje – ochłoń, czas już najwyższy, byś zrozumiał, że beka (jak mówi młodzież) czy też ubaw po pachy (jak mówią starsi), jaki mają z ciebie widzowie, nie ma nic wspólnego ani z zawiścią, ani z zazdrością. Bo twoje lizusostwo i nienawiść do wszelkiej krytyki, tudzież przekonanie o własnej urodzie, błyskotliwości i inteligencji – już dawno przybrały rozmiary tak monstrualne, że karykaturalne.


Prawicowy publicystapodkreśla też, że Jarosław Kuźniar jest jego zdaniem symbolem takiego rodzaju "obciachu", którego "dziennikarze nie robili sobie nawet w PRL".
Źródło: wPolityce.pl