Polscy żołnierze ćwiczą z sojusznikami z NATO, Ukraińcami i partnerami z innych krajów na poligonie pod Lwowem.
Polscy żołnierze ćwiczą z sojusznikami z NATO, Ukraińcami i partnerami z innych krajów na poligonie pod Lwowem. Fot. Maciej Swierczynski / Agencja Gazeta

NATO pręży muskuły na Ukrainie. Polscy żołnierze wraz z kolegami z innych krajów członkowskich i partnerów Sojuszu Północnoatlantyckiego właśnie dołączyli pod Lwowem do Ukraińców, by wziąć udział w manewrach Rapid Trident 2014.

REKLAMA
Najliczniej ukraińskie manewry wsparli jednak nie Polacy, a Amerykanie. Na poligonie w Jaworowie pojawiło się aż 200 sojuszników Ukrainy zza oceanu. Poza Amerykanami i Polakami ukraińskiej armii w Rapid Trident 2014 są także żołnierze z Wielkiej Brytanii, Kanady, Niemiec, Łotwy, Litwy, Rumunii, Hiszpanii, Norwegii, Gruzji, Azerbejdżanu, oraz Mołdawii.
Warto podkreślić, iż oficjalnie 1,1 tys. żołnierzy z nie ćwiczy jednak w barwach NATO-wskich. Rapid Trident 2014 ma charakter "międzynarodowy". - Te ćwiczenia są największym wydarzeniem we współpracy wojskowej między Ukrainą a jej partnerami w bieżącym roku - poinformował płk Ołeksandr Sywak, który dowodzi ukraińskimi siłami podczas manewrów.
Gdy w przyszły piątek kończyć będą się manewry na wschodzie, na północy Polski pełną parą trwać będą kolejne, dziesięć razy większe ćwiczenia Anakonda-14. Wojska najważniejszych partnerów naszego kraju w NATO będą podczas nich ćwiczyć reakcję na inwazję wroga na granicach jednego z członków Sojuszu.
Źródło: TVN24.pl