
Michał Oleszczyk nowym dyrektorem artystycznym najważniejszego festiwalu filmowego w Polsce. Mówi nam o zmianach, o dobrych decyzjach poprzedników i… morzu dobrego filmu.
REKLAMA
Rozpoczął się 39. Festiwal Filmowy w Gdyni. Jest coś, co wyróżnia tegoroczne filmy od tych z poprzednich lat?
Michał Oleszczyk: Muszę powiedzieć, że wyróżnia je swoisty pesymizm. Są to filmy poruszające bowiem problemy naszej współczesności. To jest kino czasów kryzysu i mało jest tych rozrywkowych. Są to filmy próbujące postawić diagnozę współczesności.
Michał Oleszczyk: Muszę powiedzieć, że wyróżnia je swoisty pesymizm. Są to filmy poruszające bowiem problemy naszej współczesności. To jest kino czasów kryzysu i mało jest tych rozrywkowych. Są to filmy próbujące postawić diagnozę współczesności.
Czy w trzynastce konkursowej jest "czarny koń"?
Nie mogę tego powiedzieć. Ale jest kilka tytułów, które mocno powalczą o główną nagrodę. Sam jestem ciekawy, kto zwycięży i na werdykt będę bardzo czekał.
Nie mogę tego powiedzieć. Ale jest kilka tytułów, które mocno powalczą o główną nagrodę. Sam jestem ciekawy, kto zwycięży i na werdykt będę bardzo czekał.
Co nowego, jako nowy dyrektor festiwalu, chce Pan wnieść od siebie, a co uznaje za dobre i zostawia po poprzednikach?
Mój poprzednik, Michał Chaciński bardzo dobrze formułę festiwalu opracował i wprowadził selekcję do konkursu głównego. Natomiast to, co najbardziej zmieniłem przy tej edycji, to ranga konkursu młodego kina. Pierwszy raz w historii festiwalu jest tak, że konkurs ten odbywa się w samym centrum wydarzeń. Tuż obok projekcji filmów konkursu głównego. I to było dla mnie najważniejsze, aby dowartościować tych młodych twórców. Pokazanie, że to oni stanowią przyszłość.
Mój poprzednik, Michał Chaciński bardzo dobrze formułę festiwalu opracował i wprowadził selekcję do konkursu głównego. Natomiast to, co najbardziej zmieniłem przy tej edycji, to ranga konkursu młodego kina. Pierwszy raz w historii festiwalu jest tak, że konkurs ten odbywa się w samym centrum wydarzeń. Tuż obok projekcji filmów konkursu głównego. I to było dla mnie najważniejsze, aby dowartościować tych młodych twórców. Pokazanie, że to oni stanowią przyszłość.
Debiuty mamy także w konkursie głównym. Zresztą, bardzo ciekawe.
Tak, jest ich kilka, ale jeden z nich pokazuje idealnie, to przejście z krótkiego metrażu do długiego. Myślę tu o Grzegorzu Jaroszuku. To jest bardzo młody reżyser, rocznik 83’, którego “Kebab i horoskop” jest właśnie w konkursie głównym. Tu się rodzi autor z bardzo wyrazistą osobowością.
Tak, jest ich kilka, ale jeden z nich pokazuje idealnie, to przejście z krótkiego metrażu do długiego. Myślę tu o Grzegorzu Jaroszuku. To jest bardzo młody reżyser, rocznik 83’, którego “Kebab i horoskop” jest właśnie w konkursie głównym. Tu się rodzi autor z bardzo wyrazistą osobowością.
Festiwal w Gdyni to także przeszłość polskiego kina, którą bardzo chcecie akcentować.
Tak, kino przedwojenne będzie na festiwalu po raz pierwszy. To była moja inicjatywa i chcę, aby to kino zagościło na stałe. Marzę o tym, by te filmy trafiły do widzów, bo są naprawdę bardzo dobre. Do tego odrestaurowane filmy Leszczyńskiego czy odrestaurowany “Wielki Szu” oraz “Kingsajz”. Historia kina.
Tak, kino przedwojenne będzie na festiwalu po raz pierwszy. To była moja inicjatywa i chcę, aby to kino zagościło na stałe. Marzę o tym, by te filmy trafiły do widzów, bo są naprawdę bardzo dobre. Do tego odrestaurowane filmy Leszczyńskiego czy odrestaurowany “Wielki Szu” oraz “Kingsajz”. Historia kina.
Jaki film otworzył tegoroczny festiwal?
“Potop Redivivus” Jerzego Hoffmana, czyli “Potop” odrodzony. Reżyser opracował nową, krótszą wersję montażową. To film, który czterdzieści lat temu, jako pierwszy w historii, otrzymał Złote Lwy i teraz na niego powraca, tylko w nowej, odświeżonej wersji.
“Potop Redivivus” Jerzego Hoffmana, czyli “Potop” odrodzony. Reżyser opracował nową, krótszą wersję montażową. To film, który czterdzieści lat temu, jako pierwszy w historii, otrzymał Złote Lwy i teraz na niego powraca, tylko w nowej, odświeżonej wersji.
Ogromne podziękowania za pomoc przy realizacji wywiadu dla Legalnej Kultury.
Chcesz więcej stylu? Polub nas na Facebooku!
