Współpraca o. Tadeusza Rydzyka z Ruchem Narodowym jest coraz bardziej intensywna.
Współpraca o. Tadeusza Rydzyka z Ruchem Narodowym jest coraz bardziej intensywna. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Kandydatem Ruchu Narodowego na prezydenta Warszawy zostanie znany działacz pro-life Mariusz Dzierżawski. Partię poprze też prof. Bogdan Chazan. To przypieczętowanie nowego sojuszu. Nad młodymi narodowcami opiekę postanowił roztoczyć o. Tadeusz Rydzyk, w zamian oni kładą większy nacisk na wartości katolickie.

REKLAMA
Łączony z Prawem i Sprawiedliwością prof. Bogdan Chazan zaskoczył wielu, kiedy zapowiedział poparcie Ruchu Narodowego (przez chwilę mówiło się nawet, że zostanie kandydatem tej partii w wyborach samorządowych). Kolejny dzień przyniósł następne zdziwienie. Oto w wyścigu o warszawski ratusz narodowcy nie wystawili żadnego ze swoich liderów, ale niezwiązanego dotychczas z ugrupowaniem Mariusza Dzierżawskiego – podał serwis Polityka Warszawska.
Początki współpracy
Narodowcy wybrali doskonały moment na ogłoszenie tej kandydatury, bo ostatnie dni to medialna ofensywa Dzierżawskiego, który był twarzą ustawy próbującej zakazać edukacji seksualnej w szkołach. Może się dzięki temu postawić w kontrze do Hanny Gronkiewicz-Waltz, która choć jest gorliwą katoliczką, zwolniła prof. Chazana. Do tego zarówno Dzierżawski, jak i Chazan są znacznie starsi niż większość działaczy Ruchu Narodowego, wiec w oczach wyborców dodadzą im powagi.
Ale jasne jest, że kandydat narodowców nie ma szans w starciu Hanny Gronkiewicz-Waltz i Jacka Sasina, może im co najwyżej uszczknąć po 1-2 proc. głosów. Tak silne otwarcie narodowców na środowiska pro-life to przypieczętowanie ważnego sojuszu, który daje narodowcom szansę na wejście do dużej polityki. Taką siłę przebicia ma tylko o. Tadeusz Rydzyk i jego media.
Przeciwwaga PiS
Ruch Narodowy może zyskać dostęp do medialnego imperium, co daje mu nadzieję na przekroczenie progu wyborczego. W ostatnich wyborach uzupełniających do Senatu Krzysztof Bosak dostał ponad 6 proc. głosów, sztuka polega na tym, by podobny wynik dostali pozostali kandydaci. Po co jednak taki sojusz o. Rydzykowi?
Szef Radia Maryja właściwie nie ma wyjścia. Przez lata jego partią było (i jest) Prawo i Sprawiedliwość. Ale współpraca nie zawsze układała się dobrze, Rydzyk nie zgadzał się z wieloma decyzjami Kaczyńskiego i w ostatnich latach próbował zrównoważyć wpływy PiS na prawicy, zbudować dla niego alternatywę.
Nie dość, że z Solidarną Polską się nie udało, to Kaczyński zmarginalizował na listach do PE część kandydatów Rydzyka.
Teraz Ojciec Dyrektor jako konkurencję dla zjednoczonej pod wodzą PiS prawicy widzi właśnie narodowców. W ostatnim czasie liderzy tego ugrupowania zaczęli gościć w programach publicystycznych Telewizji Trwam i Radia Maryja. W mediach Rydzyka pojawiali się Robert Winnicki i Krzysztof Bosak, a także relacje z wydarzeń organizowanych przez Ruch Narodowy.
Prawicowa zazdrość
Zresztą wyraźnie widać, że to dzięki ostrej walce narodowców z tęczą na pl. Zbawiciela nawiązała się nić porozumienia z toruńską rozgłośnią. Choć politycy PiS również protestowali przeciwko instalacji Julity Wójcik, to nie robili tego z takim zaangażowaniem, jak narodowcy.
Na tę grupę zdaje się też stawiać teraz o. Rydzyk. W Telewizji Trwam emituje kilka audycji dla młodych, a w planach jest oddzielny kanał dla nich.
Dobra komitywa członków RN i o. Rydzyka przeszkadza części środowisk katolickich. – Nie wiem, czy jest to kwestia świadomego rozbijactwa czy skrajnej głupoty – ale oni zrobią wszystko, by dobre idee zniszczyć, pozbawić sensu i ośmieszyć. A od obrony życia czy wsparcia rodziny ważniejsze jest dla nich to, żeby było głośno o proputinowskim Ruchu Narodowym. Taka jest smutna prawda o tej organizacji – pisze na Fronda.pl Tomasz Terlikowski.
Wyzwanie
Ale możliwe, że Terlikowski i inni krytycy tej współpracy nie będą mieli czego się obawiać. Bo w tym mariażu jest duże niebezpieczeństwo porażki. Przede wszystkim Rydzykowi mogą nie odpowiadać niektóre poglądy narodowców, szczególnie te na stosunki z Ukrainą i Rosją. Do tego Ojciec Dyrektor krytycznie patrzy na bicie policjantów podczas organizowanego przez działaczy RN.
Do tego idee głoszone przez narodowców mogą nie przypaść do gustu audytorium Telewizji Trwam i Radia Maryja. W ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego zdobyli zaledwie 1,4 proc. głosów. Jeśli mają sprostać oczekiwaniom o. Rydzyka i przebić wynik Solidarnej Polski, czeka ich ogrom pracy.
Ojciec Tadeusz Rydzyk, jeden z najsilniejszych ludzi na prawicy, od kilku lat próbuje stać się tym jedynym, najsilniejszym. Wciąż jednak przegrywa za Jarosławem Kaczyńskim. Dla niego współpraca z Ruchem Narodowym to szansa na osiągnięcie tego celu, dla narodowców ostatnia nadzieja na przetrwanie.