Bronisław Komorowski zapewnia, że nie jest skonfliktowany z Radosławem Sikorskim
Bronisław Komorowski zapewnia, że nie jest skonfliktowany z Radosławem Sikorskim Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Przy okazji tworzenia nowego rządu pojawiły się doniesienia przekonujące, że Bronisław Komorowski nie lubi Radosława Sikorskiego i usilnie zabiega o to, by Sikorski opuścił MSZ. W czwartek prezydent stwierdził, że to tylko „paskudne plotki”. Zaznaczył też, że jego zdaniem Jacek Rostowski, który był wymieniany jako kandydat na szefa MSZ, nie ma do tej funkcji wystarczającego doświadczenia.

REKLAMA
W rozmowie z radiem TOK FM Komorowski przypomniał, że plotki mówiące o konflikcie z Sikorskim zdementował publicznie podczas niedawnego szczytu NATO w Newport. – Współpracowałem z ministrem Sikorskim przez cztery lata i nie widzę żadnego powodu, żeby zmieniać coś w istniejącej sytuacji – oznajmił prezydent.
Odejście Sikorskiego nie jest jednak wykluczone, ponieważ Komorowski dodał, że „jeśli już musi następować zmiana ze względu na kalkulacje partyjne, jestem zainteresowany, żeby zmiana była bezpieczna”. W praktyce oznacza to, że prezydent nie chce, by ministrem spraw zagranicznych został Jacek Rostowski.
– Jacek Rostowski nie ma doświadczenia dyplomatycznego czy w zakresie kierowania polityką zagraniczną. Jest na pewno fachowcem w różnych obszarach, ale jeżeli przymierzać go do resortu, warto jego osobę zagospodarować w inny sposób. Ostatni rok przed wyborami, rok niebezpieczny, stawiający kwestie polityki bezpieczeństwa, nie da szansy na spokojne uczenie się rzemiosła dyplomatycznego – zauważył Komorowski.
Dodajmy jednak, że sam Rostowski, choć przez dobre kilkanaście dni był uważany za najpoważniejszego kandydata do zostania ministrem spraw zagranicznych, nie chce obejmować tego stanowiska. Nieoficjalnie jako powody takiej decyzji wymienia się fakt, że były minister finansów miałby stracić przez to obywatelstwo brytyjskie oraz obawę przez reakcją opinii publicznej na jego powrót do rządu.
źródło: TOK FM