
Chyba wszyscy już się przyzwyczaili do tego, że jakość produktów "made in Poland" jest kwestionowana przez Rosjan. Tym razem jednak, nasze wyroby wzięła pod lupę Unia Europejska i nie zostawia na nich suchej nitki.
REKLAMA
Jak donosi "Puls Biznesu", eksperci Komisji Europejskiej przyjrzeli się jakości produktów sprzedawanych w strefie Euro w 2011 roku. W skali od 0 do 1, produkty znad Wisły uzyskały wynik 0,45. Tymczasem unijna średnia wyniosła 0,52. Lepiej oceniono produkty choćby z Rumunii czy Bułgarii, a za nami była jedynie Hiszpania (0,44).
Opublikowane wyniki porównano również z analogicznymi badaniami z 2007 roku i jak się okazuje, były one na tym samym, niekorzystnym dla nas poziomie. Polscy ekonomiści zwracają uwagę, że nie badania, a realna sprzedaż jest prawdziwie miarodajnym wyznacznikiem jakości produktów "made in Poland".
Źródło: "Puls Biznesu"
