
Niemiecki "Frankfurte Allgemaine" stwierdza, że Bronisław Komorowski nie mógł znaleźć lepszego momentu do dyskusji nt. wprowadzenia euro w Polsce. Dziennik nazywa go nawet "politycznym zawodowcem". Jak przekonuje autor artykułu, proces przyjęcia europejskiej waluty w Polsce może przyspieszyć aktywność Rosji na Ukrainie.
REKLAMA
Sven Astheimer zwraca uwagę, że dotychczas debata o euro nie rozpalała emocji. Komentator "FAZ" przypomina, że dzięki polskiej walucie nasz kraj łagodnie przeszedł przez kryzys gospodarczy z 2008 r. Do zmiany złotówki na euro nie zachęcał także przykład Słowacji, która oprócz tego, że zmagała się z problemami gospodarczymi, musiała dorzucać się do unijnych pakietów ratunkowych dla najbardziej zagrożonych rynków UE.
Sytuacja może zmienić się za sprawą Rosji. Tak jak w przypadku Łotwy i Estonii, które w ten sposób zacieśniły stosunki z Zachodem. "FAZ" zaznacza, że do wprowadzenia euro potrzebna jest w Polsce zmiana konstytucji, a dotychczas opozycja nie była przychylna takim reformom. Teraz w opinii niemieckiego dziennika dyskusja nt. euro może przebiegać w innym kontekście, Polacy mogliby przyjąć euro ze strachu przed Rosją. Gazeta podkreśla, że prezydent Komorowski doskonale wykorzystuje ten moment.
Źródło: FAZ
