
Roman Kosecki może być jednocześnie posłem i wiceprezesem PZPN - stwierdziła po dwóch latach Komisja Regulaminowa. Oznacza to, że poseł Platformy Obywatelskiej nie musi oddawać mandatu, a tego właśnie domagali się posłowie opozycji.
REKLAMA
Wniosek o zbadanie tej sprawy złożyli Przemysław Wipler i Marcin Mastalarek. Wipler uważa, że o postawieniu mandatu Koseckiemu zadecydowały względy polityczne, bo analizy ekspertów prawnych miały sugerować inną decyzję.
Wnioskodawcy odebrania mandatu Koseckiemu starali się przekonać komisję, że prawo zakazuje łączenia dwóch funkcji. Wipler przypomina również podobną sytuację, kiedy to Bronisław Komorowski usiłował pozbawić mandatu Jana Ołdakowskiego z PiS, bo ten sprawował funkcję dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego. Ale i wówczas poseł zachował mandat.
Źródło: "Rzeczpospolita"
