Fot. materiały Orange Polska

Większy zasięg i lepsza dostępność do szybkiego internetu, zero zerwanych połączeń, lepszy sygnał wewnątrz budynków. Klienci Orange pewnie już to zauważyli, bo telekom zakończył właśnie gruntowny „remont” swojej sieci komórkowej.

REKLAMA
Klienci Orange - a jest ich aż 15,5 mln - powinni mieć prawdziwe powody do zadowolenia. Prawie trzy lata temu telekom zaczął zakrojoną na wielką skalę operację. Cel? Rozbudowa i modernizacja sieci, która objęła całą Polskę. Właśnie się zakończyła. – Nasz projekt był pierwszy na taką skalę i jak dotąd największy – podsumowuje krótko Piotr Muszyński, wiceprezes Zarządu Orange Polska.
Jakie są wymierne korzyści? W zasięgu szybkiego, mobilnego internetu jest już 98 proc. Polaków. To znaczy, że praktycznie w każdym zamieszkałym miejscu w kraju, klienci Orange mogą nie tylko swobodnie surfować po internecie, ale i słuchać muzyki on-line, radia internetowego, nawet oglądać mobilną telewizję w smartfonie czy tablecie.
Liczba stacji nadających sygnał sieci urosła do 10 tys. i jest teraz większa o 60 proc. Dzięki temu zasięg i jakość usług głosowych mają być zdecydowanie lepsze. Różnicę widać zwłaszcza wewnątrz budynków i tam, gdzie dotąd zasięg był słabszy. Odczuli ją nie tylko mieszkańcy mniejszych miejscowości, gdzie dotychczas zasięg mógł być gorszy, ale także mieszkańcy choćby warszawskiego Wilanowa. W samej Warszawie jest teraz 800 nadajników - czyli dwukrotnie więcej niż przed inwestycją
Klienci Orange dostali też nowe usługi: HD Voice i technologię LTE. Zasięg tej ostatniej został zwiększony do 58 proc. i obejmuje w tej chwili 22 mln Polaków. - Zrobiliśmy to szybko, przeganiając konkurentów, którzy byli przed nami – mówił Piotr Muszyński.
Zastosowanie urządzeń i technologii nowej generacji sprawiło, że teraz Orange może się pochwalić jedną z najnowocześniejszych sieci w Europie. - To było potężne przedsięwzięcie logistyczne i techniczne. Co ważne: przeprowadziliśmy je, przez cały ten czas świadcząc usługi – podkreślał wiceprezes zarządu telekomu.
Planowaniem, zarządzaniem i koordynacją całej operacji zajęła się spółka Networks, czyli joint venture utworzona we współpracy Orange i T-Mobile Polska.