
W czwartek, do dalszych prac komisji sejmowej, został przekazany projekt zmian w Prawie budowlanym. Zakłada on, że niewymagane będą pozwolenia na budowę, kiedy zamierzamy postawić dom, który nie będzie w żaden sposób uciążliwy, to znaczy nie będzie np. zbyt blisko graniczył z działką sąsiadów.
REKLAMA
Podobne zmiany Sejm próbował forsować już przed trzema laty. Projekt zgłosiła komisja "Przyjazne państwo", jednak został on odrzucony przez Trybunał Konstytucyjny. Argumentem było to, że sąsiedzi w żaden sposób nie byliby informowani o nowych inwestycjach, które miałyby powstać za ich płotem.
Tym razem posłowie znaleźli rozwiązenie - wiadomość o planowanej budowie musiałaby się pojawić na stronach Biuletynu Informacji Publicznej starostwa powiatowego. Inwestor nie musiałby się ubiegać o zgodę na budowę, a jedynie poinformować urzędnika o swoich planach. Ten z kolei powinien sprawdzić, czy zaplanowana inwestycja w żaden sposób nie ogranicza praw właścicieli gruntów sąsiednich.
Projekt dołączany do zgłoszenia o budowie będzie musiał być ostemplowany - wszystko po to, by ograniczyć możliwość budowlanej samowolki. Dodatkowo, jeśli wznoszony budynek, będzie się różnił od tego na papierze, budowa zostanie wstrzymana. Według nowych rozporządzeń nie trzeba będzie też zgłaszać planowanego rozpoczęcia budowy.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
