Prof. Magdalena Środa przekonuje, że politycy nie zasługują na wyższe pensje.
Prof. Magdalena Środa przekonuje, że politycy nie zasługują na wyższe pensje. Fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta

Magdalena Środa przekonuje, że nie należy podnosić uposażeń posłów, co postuluje Ryszard Kalisz. Badaczka argumentuje, że to oznaczałoby podwyżkę dla Hofmana, który „w parlamencie nic nie robi”, Pawłowicz, która „robi z parlamentu kabaret albo klinikę” czy dla Antoniego Macierewicza. Dla Środy jednym z warunków jest „pomyślne przejście badań psychiatrycznych”.

REKLAMA
Ryszard Kalisz ściągnął na siebie falę krytyki, wzywając do podniesienia wynagrodzeń posłów i jednoczesnego ograniczenia ich liczby. Bronił go Jan Wróbel, ale z publicystą TOK FM nie zgadza się Magdalena Środa. Filozof pisze w „Gazecie Wyborczej”, że dzięki niskim zarobkom posłowie lepiej mogą poczuć problemy swoich wyborców. Poza tym, jej zdaniem, nie wszystkim należy się podwyżka.

Dlaczego mam się godzić na podwyższenie pensji posła Hofmana, który nic w parlamencie nie robi, czy posłanki Pawłowicz, która robi z parlamentu kabaret albo klinikę? Dlaczego więcej ma zarabiać szkodliwy poseł Macierewicz, kombinator polityczny poseł Gowin czy posłanka profesor Hryniewicz, która swoim ideologicznym zacietrzewieniem kompromituje nie tylko parlament, ale również Uniwersytet (takie "dwa w jednym")? Czytaj więcej

Źródło: "Gazeta Wyborcza"
Zdaniem Środy dobrze oceniani i pracowici posłowie nie zajmują się polityką dla pieniędzy, ale z powołania. Wyższe apanaże nie są też remedium na korupcję, wzrosną tylko stawki. Jeśli jednak doszłoby do realizacji postulatów o podwyżkach dla posłów, prof. Środa ma kilka warunków: „pomyślne przejście badań psychiatrycznych i psychologicznych, dowiedziony zakres kompetencji, pracowitość, responsywność, odpowiedzialność za podjęte i niepodjęte decyzje”.