
Magdalena Środa przekonuje, że nie należy podnosić uposażeń posłów, co postuluje Ryszard Kalisz. Badaczka argumentuje, że to oznaczałoby podwyżkę dla Hofmana, który „w parlamencie nic nie robi”, Pawłowicz, która „robi z parlamentu kabaret albo klinikę” czy dla Antoniego Macierewicza. Dla Środy jednym z warunków jest „pomyślne przejście badań psychiatrycznych”.
Dlaczego mam się godzić na podwyższenie pensji posła Hofmana, który nic w parlamencie nie robi, czy posłanki Pawłowicz, która robi z parlamentu kabaret albo klinikę? Dlaczego więcej ma zarabiać szkodliwy poseł Macierewicz, kombinator polityczny poseł Gowin czy posłanka profesor Hryniewicz, która swoim ideologicznym zacietrzewieniem kompromituje nie tylko parlament, ale również Uniwersytet (takie "dwa w jednym")? Czytaj więcej

