Sejm udzielił wotum zaufania dla rządu Ewy Kopacz. Za nowym gabinetem PO-PSL zagłosowało 259 posłów

Sejm udzielił wotum zaufania dla rządu Ewy Kopacz. Za nowym gabinetem PO-PSL zagłosowało 259 posłów
Sejm udzielił wotum zaufania dla rządu Ewy Kopacz. Za nowym gabinetem PO-PSL zagłosowało 259 posłów Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Sejm udzielił wotum zaufania dla rządu Ewy Kopacz. Za nowym gabinetem głosowało 259 posłów, a 183 było przeciw. Trzy osoby wstrzymały się od głosu.


Prezentacja programu rządu Ewy Kopacz zaskoczyła i pozwoli PO na odzyskanie inicjatywy po chaosie, jakim była transpozycja przywództwa. To pokazuje, że powiodła się operacja obniżania oczekiwań, intensywnie prowadzona przez polityków PO w ostatnich dniach. Poniżej pięć powodów, dlaczego Kopacz wygrała to wizerunkowe starcie.

1. Niskie oczekiwania

Tak niskich oczekiwań nie było od dawna, nawet Marek Belka, który przejął władzę po skompromitowanym Leszku Millerze, miał wyżej postawioną poprzeczkę. Zadbali o to spin doktorzy PO, którzy wypuszczali do mediów przecieki, które sprawiały wrażenie chaosu przy powstawaniu expose Ewy Kopacz.

Nawet początek wystąpienia wskazywał, że nie będzie dobrze. Kopacz rozpędzała się przez dobre 10 minut, prawiąc ogólniki o sukcesie europejskim PO i dziękując Donaldowi Tuskowi. Później jednak przeszła do meritum, rozbrajając kilka min, na które nastąpiła po odejściu Tuska.
Zaczęła więc od tego, co było jej największą słabością podczas prezentacji rządu na Politechnice Warszawskiej. – Do końca października szef resortu spraw zagranicznych przedstawi informację o polityce zagranicznej – powiedziała Kopacz. – Wydarzenia na Ukrainie uświadamiają nam jak bardzo w obliczu autorytaryzmu i chaosu jest jedność państw demokratycznych – wskazywała.


Kopacz mówiła pewnym głosem, przedstawiając główne założenia: utrzymanie jedności państw zachodnich wobec Rosji, niedopuszczenie do osamotnienia Polski i pragmatyczną politykę wobec kryzysu ukraińskiego. Stanowczo stwierdziła, że nie ma zgody na zmianę granic siłą. To znacząca różnica w porównaniu z mętną metaforą o zamykaniu drzwi.

2. Odcięcie od Tuska, nowe otwarcie

Przydługi wstęp miał też kilka ważnych politycznie momentów. Pierwszym był komunikat: – Mam dla ciebie, Donaldzie, i dla wszystkim wiadomość. To ja stoję na czele rządu i za ten rząd biorę pełną odpowiedzialność – zakomunikowała Kopacz. Pokazała tym samy, że jej gabinet, chociaż w większości złożony z ludzi Tuska, to nowe otwarcie.

Ważnym ruchem był też apel do Jarosława Kaczyńskiego, przy okazji wyrażający opinię większości Polaków. – Nie jesteśmy tutaj dla siebie. Najważniejszym zadaniem będzie odbudowanie zaufania do rządu, polityki i polityków – mówiła. – Debata polityczna w tej izbie nie dotyczy problemów ludzi – przekonywała. Dlatego wezwała do współpracy Jarosława Kaczyńskiego i PiS.

Choć oczywiste jest, że żadnego pojednania nie będzie, nie chcą go zarówno PiS, jak i PO, ale pokazała koncyliacyjne nastawienie. To pewne punkty dla Kopacz. A kiedy już jawnie okaże się, że z apeli nic nie wyszło, premier będzie mogła zrzucić winę na PO.

3. Lewicowy program

Kopacz mocno postawiła na socjalny, lewicowy przekaz, jednocześnie nie używając do jego nazwania żadnych etykiet światopoglądowych. – Lekarz nie pyta o poglądy – mówiła. Mówiła o ludziach, którzy "niezależnie od politycznych sympatii i poglądów ciężką, codzienną pracą budują byt siebie i swoich rodzin".

Za tym poszła cała lista obietnic "zwiększenia wydatków", "podniesienia finansowania" i "przekazania środków". Więcej dostaną rolnicy, studenci i rodzice. Rząd zadba o zdrowie uczniów, o przyszłość studentów i o obywateli czujących deficyt wolności.

Ale znalazło się też coś dla drobnych przedsiębiorców, o których nieustannie mówił w kampanii Jarosław Gowin. Założenia nowego prawa podatkowego do początku przyszłego roku to ogromne wyzwanie. Teraz rzeczywiście minister finansów nie będzie spał, bo będzie musiał liczyć po nocach.

4. Obietnice dla górników

Kopacz zadeklarowała, że na najbliższym szczycie UE Polska nie zgodzi się na ograniczenia emisji CO2, które zagroziłyby polskiej energetyce i podniosły ceny energii. To trzeci pod względem pilności, po chaosie w PO i wypowiedzi ws. Ukrainy, kryzys, który Kopacz musiała zagasić. Dwa tysiące górników pod Sejmem czekało na to, co powie im nowa premier.

– W Polsce węgiel ma strategiczne znaczenie – stwierdziła. Zapowiedziała przyspieszenie prac nad ustawami zwiększającymi bezpieczeństwo energetyczne. Będzie podniesienie jakości węgla (to utrudni import z Rosji), wyprowadzenie kopalń na prostą i rozwój technologii.

5. Sprawne opakowanie starych pomysłów

Kopacz zapowiedziała nowe otwarcie po czym przedstawiła długą listę pomysłów, które są już w realizacji. Tylko to dało szansę, że dotrzyma przynajmniej części zobowiązań. Dlatego mówiła o zwiększeniu wydatków na wojsko do 2 proc. PKB, otwarcie Centrum Weterana czy reanimację szkolnictwa zawodowego.

Po trudnym początku Ewa Kopacz złapała oddech i odzyskała nieco inicjatywy. Ale teraz wcale nie będzie łatwiej. Bo do wyborów samorządowych wszyscy zapomną o sielankowej wizji, a do wyborów parlamentarnych w 2015 r. powiedzą "sprawdzam". I wtedy dopiero będzie trudno.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0"Watchmen" to telewizyjne wydarzenie na miarę "Czarnobyla". Ale serial HBO wkurzył Amerykę
MamaDu 0 0Szkolne konkursy plastyczne to farsa. Psycholożka opisała jeden z nich i się zaczęło...
MOTO 0 0Skoda Kodiaq, Karoq, Kamiq. Nazwy podobne, ale auta różne. Najlepiej wyjaśnia to… Krystyna Czubówna
0 0O pracy w tym miejscu marzą tysiące. Właśnie ruszyła rekrutacja dla Polaków
0 0Możesz się pozbyć boomboxa. Ten niezniszczalny głośnik stanie się sercem każdej imprezy
0 0Przebranie Tosi na szkolny konkurs na ustach wielu Polaków. Zareagowała sama Tokarczuk
FELIETON LIBERSKIEGO 0 0Co po Tusku? Jeśli opozycja nie wyłoni jednego kandydata, przegra po raz kolejny
0 0"Niewykluczone, że będzie to Senat trudny". Tak Duda otworzył posiedzenie izby wyższej
0 0101 lat polskiej muzyki w 7 minut. Film uczniów z Dąbrowy Górniczej trzeba zobaczyć!
dad:HERO 0 0"Trzeba mieć do kogo wracać..." płk Kruczyński z GROM o tym, jak być komandosem i ojcem