Palikot do PO nie pójdzie, ale może otrzyma jej wsparcie jako niezależny kandydat na senatora

Janusz Palikot podczas konferencji prasowej w Sejmie.
Janusz Palikot podczas konferencji prasowej w Sejmie. Fot . Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta
Cztery lata temu odszedł z PO. Teraz robi gesty, które wyglądają jak sondowanie możliwości powrotu do Platformy. Palikot wielokrotnie jednak udowodnił, że jego receptą na spadek popularności czy sondażowy dołek jest szokowanie i polityczny happening. I tak można interpretować słowa, które Palikot rzucił z mównicy sejmowej: - Gdybym w 2010 roku wiedział, że doczekam takiego premiera, nie wyszedłbym z Platformy.


Janusz Palikot zaskoczył wszystkich. I formą i treścią swojego wystąpienia. Posłów z Twojego Ruchu słowami „jak Boga Kocham”, które w obliczu prowadzonej przez TR walki z Kościołem zabrzmiały jak zdrada ideałów. Polityków PO wprawił w zdumienie samą deklaracją wsparcia rządu Ewy Kopacz.

Przewodniczący klubu Platformy Rafał Grupiński na głosowanie nad wnioskiem o wotum zaufania dla rządu ściągną nawet dwóch posłów ze szpitala. Też nie spodziewał się pomocy ze strony Palikota.

Politycy PO nie potrafią wytłumaczyć zachowania lidera Twojego Ruchu. - Chciał ubiec posłów, którzy odeszli od niego w ostatnich dniach, a którzy mogą handlować z nami swoim poparciem - mówi jeden z polityków PO. Za wcześnie jeszcze mówić o powrocie Palikota do Platformy, ale posłowie PO pytani o możliwe scenariusze widzą go w roli wspieranego przez PO niezależnego kandydata na senatora. Politolodzy snują rozważania, że może skoro w nowym rozdaniu politycznym „otworzyły się drzwi dla Grzegorza Schetyny, to może otworzą się też dla Palikota”.

Dziś lider Twojego Ruchu robi krok do tyłu. Zapewnia, że jego klub nie będzie nieformalnym koalicjantem PO i pozostaje w opozycji. Swoją nową polityczną drogę nazywa miękka formą stowarzyszenia. Palikot daje słowo honoru, że do PO się nie wybiera i że nie prowadził z Ewą Kopacz żadnych negocjacji.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0"Watchmen" to telewizyjne wydarzenie na miarę "Czarnobyla". Ale serial HBO wkurzył Amerykę
MamaDu 0 0Szkolne konkursy plastyczne to farsa. Psycholożka opisała jeden z nich i się zaczęło...
MOTO 0 0Skoda Kodiaq, Karoq, Kamiq. Nazwy podobne, ale auta różne. Najlepiej wyjaśnia to… Krystyna Czubówna
0 0O pracy w tym miejscu marzą tysiące. Właśnie ruszyła rekrutacja dla Polaków
0 0Możesz się pozbyć boomboxa. Ten niezniszczalny głośnik stanie się sercem każdej imprezy
0 0Przebranie Tosi na szkolny konkurs na ustach wielu Polaków. Zareagowała sama Tokarczuk
FELIETON LIBERSKIEGO 0 0Co po Tusku? Jeśli opozycja nie wyłoni jednego kandydata, przegra po raz kolejny
0 0"Niewykluczone, że będzie to Senat trudny". Tak Duda otworzył posiedzenie izby wyższej
0 0101 lat polskiej muzyki w 7 minut. Film uczniów z Dąbrowy Górniczej trzeba zobaczyć!
dad:HERO 0 0"Trzeba mieć do kogo wracać..." płk Kruczyński z GROM o tym, jak być komandosem i ojcem