
– Prokurator generalny powinien mieć więcej kompetencji. Ale prokuratura nie może być wyobcowana z systemu organów władzy. Kompetencje kontrolne nad nią powinien uzyskać parlament – zapowiada minister sprawiedliwości Cezary Grabarczyk. Nowy szef resortu po spotkaniu z prokuratorem generalnym podkreśla, że "ma wolą rękę" w kształtowaniu projektu reformy swojego poprzednika Jarosława Gowina, który położył się cieniem na współpracę ministerstwa z prokuraturą generalną.
REKLAMA
Cezary Grabarczyk spotkanie z prokuratorem generalnym Andrzejem Seremetem nazwał "dobrym" i zaznacza, że obaj wyrazili chęć współpracy przy reformowaniu prokuratury. – Państwo się zdecydowało na rewolucję, jeśli chodzi o ustrój prokuratury: ma być niezależna, ale wydolna i funkcjonalna. Dzisiejszy model chyba nie gwarantuje takiego efektu. Uzgodniliśmy, że będziemy współpracować, by ustawa o prokuraturze dawała gwarancję, że prokuratura sprosta wyzwaniom - także nowej procedury karnej – mówi Grabarczyk w "Gazecie Wyborczej".
Minister tłumaczy, że choć dostał w spadku po swoim poprzedniku projekt reformy, to Sejm go nie przyjął i dlatego teraz ma "wolną rękę". – Jeżeli się zdecydowaliśmy na rozdzielenie prokuratury i rządu, to raczej niezbędne jest budowanie gwarancji niezależności prokuratury, wyeliminowanie pokus po stronie organu władzy wykonawczej, którym jest minister. I wzmocnienie pozycji prokuratora generalnego – przekonuje szef resortu sprawiedliwości.
Grabarczyk dodaje, że chciałby, aby "doroczne sprawozdanie prokuratora generalnego było głosowane w Sejmie". Zmieniony projekt ustawy – w opinii ministra, powinien wejść w życie latem przyszłego roku.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
