
Przed piątą rocznicą katastrofy smoleńskiej rodziny ofiar przypominają o tym, że nadal w centrum Warszawy nie ma pomnika upamiętniającego ich krewnych. W tym celu napisali list do Bronisława Komorowskiego, który obiecał, że spotka się z nimi, by ustalić szczegóły jego zaangażowania w tę sprawę.
Nasi bliscy, którzy w niej zginęli, zasługują na godne upamiętnienie. Bo niebłahy był cel ich ostatniej podróży, a ich życie wypełniała patriotyczna służba. Przez cztery minione lata przestrzeń pamięci o katastrofie była miejscem sporu i sytuacji bardzo dla nas trudnych i bolesnych. Zależy nam ogromnie na tym, by znaleźć takie miejsce i taką formę upamiętnienia w centrum stolicy, gdzie wszyscy, dla których i wtedy było to ważne, będą mogli spokojnie wspomnieć naszych najbliższych. Czytaj więcej
