Model z Top Model, czyli wróg publiczny Polaków

Mateusz Maga
Mateusz Maga Fot. TVN
- W szkole zamykano mnie w szatni. Staram się jednak iść do przodu i się nie poddawać. Bo gdybym się poddał, na etapie szkoły chociażby, to dziś bym tu nie był. Tak o sobie, jeszcze podczas castingów do "Top Model" mówił Mateusz Maga. 22-latek do programu się dostał, bo fizycznie spełnia warunki, aby modelem faktycznie być, ale tu dobre informacje na temat tego chłopaka się kończą.


I zaczyna się prawdziwe życie. Bo o ile w programie, którego rzeczywistość jest reżyserowana, o tyle w realnym życiu scenariusz piszemy sobie sami. A jak Polacy zabrali się za rozpisywanie, to wyszedł z tego niezły ściek, którego odpływ prowadzi do szamba.
I tak, rozpisujemy się w komentarzach pod artykułami poświęconymi Top Model, gdzie zamiast przecinków stawia się słowo "pedał", "zboczeniec" czy lepiej - "pedofil". Naprawdę, Tatry kreatywności. I wszystkie wpisy oczywiście dotyczą Mateusza. Dlaczego? Bo ten chłopak jest inny. I my tej inności nie potrafi zaakceptować. Bo wygląda i mówi jak dziewczyna. Czy to się może nie podobać? No jasne. Nikt nie każe uczestnika Magi lubić, nawet trochę, ale na Boga - szanujmy się! Co trzeba mieć w głowie, aby z nienawiści do drugiego człowieka poświęcać czas na wypisywanie takich bzdur. Siano splecione w coś na wzór mózgu? Jeżeli tak, to proszę, podajcie mi zapalniczkę.
Nie bronię Mateusza, bo nie mam takiej potrzeby. Ale chce zwrócić uwagę na problem, który mamy, od lat, z ludźmi z telewizji. Z masowej wyobraźni. Jeżeli ktoś, nieważne z jakich powodów, ale wyrywa się schematom, to musi zostać skopany. Mentalnie, choć znamy przypadki, że fizycznie - też. Dlaczego problem? Bo potem przenosimy te emocje do prawdziwego życia. I to jest już bardzo niebezpieczne. Przykład? Czy inność może prowokować? Do zakładania strony na Facebooku, gdzie ponad 50 tysięcy ludzi może podzielić się opinią, jak bardzo i dlaczego nienawidzi Mateusza Magi? Poza tym - nadal mówimy o 22-latku z programu o modelach. Mam wrażenie, że my tylko czekamy aż ktoś taki na horyzoncie się pokaże, bo wtedy mamy pretekst, aby zaatakować, zhejtować, ubić słownie.
Bo w nas drzemią pokłady nienawiści zwanej właśnie polską żółcią. Produkt tak oryginalny, na skalę światową, że można postarać się o europejski certyfikat "produkt regionalny". Maciej Maleńczuk u Kuby Wojewódzkiego mówił, że w tym kraju nie da się nie pić, skoro żyje się wśród Polaków. I że jesteśmy paskudni. I patrząc na to, jak nam łatwo przychodzi wyhodowanie w sobie nienawiści do drugiego człowieka, to trudno jest się z Maleńczukiem nie zgodzić.

Chcesz więcej stylu? Polub nas na facebooku!

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...