
Rządowy program zachęcający do spożycia warzyw i owoców w szkołach to dla przedsiębiorców z branży spożywczej nie lada gratka. Kilkaset tysięcy złotych, które można zarobić dzięki kontraktowi na dostarczanie zdrowego jedzenia uczniom, zachęciło pewnego przedsiębiorcę z Puław do tego, by... konkurentom podrzucać narkotyki i donosić na nich policji. Dziś to jednak Hubert W. trafił w ręce funkcjonariuszy i zamiast setek tysięcy złotych może "zarobić" nawet 10 lat za kratami.
REKLAMA
Plan Huberta W. było teoretycznie banalnie prosty. I w jego przekonaniu, genialny. Handlujący warzywami i owocami 31-letni puławianin uznał, że w walce o kontrakt na współpracę ze szkołami konkurencję najlepiej będzie zdyskredytować. Dlatego w imieniu jednego najpoważniejszego konkurenta z poczty w gminie Przysucha wysłał paczkę pełną narkotyków do drugiego przedsiębiorcy, który również mógł mu odebrać szanse na rządowy kontrakt.
Wcześniej na posesjach obu biznesowych wrogów stworzył dodatkowo skrytki na narkotyki i tam również zostawił spore ilości marihuany. Na koniec wystarczyło tylko, że wystąpił w roli "życzliwego donosiciela" i poinformował policję o narkotykowej przesyłce oraz skrytkach.
Hubert W. podrzucił konkurentom łącznie 500 g marihuany. Szybko policjanci dali jednak zaskoczonym podejrzanym wiarę, że to wszystko po prostu próba wrobienia ich. Mężczyźni nie znali się, a jedynym wspólnym mianownikiem w ich sprawie było to, że działają na rynku spożywczym i starali się o kontrakt na dostarczanie warzyw i owoców do szkół.
Tymczasem biznesmena Puław przestępczy geniusz zawiódł, gdy nadawał zawierającą kilkaset gram marihuany przesyłkę, podszywając się wówczas pod jednego z konkurentów. Nie zadbał o właściwe zamaskowanie, a pracownica poczty szczegółowo zapamiętała akurat tego nadawcę.
Teraz jest on już więc w rękach policji i grozi mu nawet 10 lat pozbawienia wolności. Nie tylko za tworzenie fałszywych dowodów, ale również posiadanie znacznych ilości narkotyków, które miały mu posłużyć do wrobienia konkurencji...
Źródło: RMF24.pl
