Oryginalny pomysł członków komisji kultury: 2015 rokiem Anny Przybylskiej. Posłowie SLD: "To słuszna inicjatywa"
Oryginalny pomysł członków komisji kultury: 2015 rokiem Anny Przybylskiej. Posłowie SLD: "To słuszna inicjatywa" Fot. Łukasz Węgrzyn / Agencja Gazeta

– To słuszna inicjatywa i będę walczył o to, aby 2015 nazwać rokiem Anny Przybylskiej. Być może dzięki temu więcej Polaków pomyśli o profilaktyce i będzie się badać – mówi "Super Expressowi" Marek Domaracki z SLD. Pomysł ten wydaje się również interesujący członkom Prawa i Sprawiedliwości.

REKLAMA

Anna Przybylska zmarła 5 października 2014 r. w Gdyni po długiej walce z chorobą nowotworową. Politycy z sejmowej komisji kultury natchnieni ogromem żałoby po jej śmierci i wielką popularnością aktorki, postanowili, aby Przybylska została patronką 2015 roku.

– Bliska mi osoba właśnie walczy z rakiem, więc tym bardziej rozumiem wagę tego problemu i tym bardziej jestem za tym, by rok 2015 był rokiem Anny Przybylskiej – przekonuje Domaracki z SLD. Podobnego zdania jest jego klubowy kolega Tadeusz Iwiński. Niecodzienna inicjatywa łączy nawet obozy polityczne oddalone od siebie o lata świetlne, bowiem również partia Jarosława Kaczyńskiego jest zainteresowana tym pomysłem.

Podobnie o pomyśle mówi Jan Dziedziczak z PiS. Jego zdaniem "aktorka nie miałaby nic przeciwko", a sam pomysł jest interesujący.

Czy propozycja SLD dojdzie do skutku? Przybylska, wśród potencjalnych patronów przyszłego roku, będzie konkurowała z Janem Paweł II, kronikarzem Janem Długoszem oraz Polskim Teatrem Publicznym.

O "efekcie Przybylskiej" mówią już nawet lekarze. Do klinik zgłaszają się pacjenci obawiający się raka trzustki. Ale śmierć aktorki ma niestety również negatywny efekt dla osób cierpiących na tę samą chorobę. – Pacjenci słyszą, że lekarze zrobili wszystko co się da i to nie pomogło – mówi dr hab. n. med. Lucjan Wyrwicz z Centrum Onkologii w Warszawie. Od kilku tygodni musi ich przekonywać, że nadal wierzy w ich wyleczenie.

Źródło: "Super Express"