
– Panie Mozil spotkamy się w sądzie za wykorzystanie bez zgody znaczka "S" – napisał na Twitterze Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ Solidarności. Historyczny znaczek pojawia się w nowy teledysku artysty do utworu "Nienawidzę Cię Polsko". – To zwykła kradzież! – przekonuje Marek Lewandowski, rzecznik prasowy NSZZ Solidarność.
REKLAMA
Piotr Duda nie tłumaczy powodów, dla których chce pozwać Czesława Mozila. W jego imieniu sprawę komentuje rzecznik "Solidarności". –
Muzyk bez naszej zgody wykorzystał naszą własność. To tak jakbyśmy do którejś z naszych kampanii wykorzystali utwór pana Mozila – mówi w rozmowie z naTemat Marek Lewandowski. Zaznacza, że "to zwykła kradzież".
Muzyk bez naszej zgody wykorzystał naszą własność. To tak jakbyśmy do którejś z naszych kampanii wykorzystali utwór pana Mozila – mówi w rozmowie z naTemat Marek Lewandowski. Zaznacza, że "to zwykła kradzież".
Nasz rozmówca wyjaśnia, że kwestie artystyczne "nie mają tutaj znaczenia". – Nie chcemy wchodzić w dyskusję pt. co autor miał na myśli – przekonuje rzecznik. Lewandowski przypomina, że "Solidarność" wielokrotnie udzielała pozwoleń na wykorzystanie ich znaku, ale wcześniej trzeba zwrócić się do związku z odpowiednim wnioskiem. Lewandowski nie zdradza jednak czy "Solidarność" przychyliłaby się do ewentualnej prośby Czesława Mozila.
Piosenkarz w swoim nowym utworze śpiewa o rozterkach emigrantów. Mozil tłumaczy, że tym utworem i całym albumem „Księga Emigrantów. Tom I" chce wywołać dyskusję o sytuacji Polaków, którzy wyemigrowali z kraju za chlebem. Zamierza zbierać różne historie emigrantów, zarówno te pokazujące ich problemy jak i sukcesy, i w ten sposób pokazywać ich los na obczyźnie. Po opublikowaniu "Nienawidzę Cię Polsko" Mozil spotkał się z falą krytyki.
