Lech Wałęsa rozmawiał z kubańskimi opozycjonistami i powiedział, że chce pomóc w demokratyzacji Kuby
Lech Wałęsa rozmawiał z kubańskimi opozycjonistami i powiedział, że chce pomóc w demokratyzacji Kuby Fot. Tomasz Stańczak / AG

Były prezydent i legendarny przywódca „Solidarności” Lech Wałęsa podczas spotkania z kubańskimi opozycjonistami zaoferował swoją pomoc w przyspieszeniu demokratyzacji kraju. Jak stwierdził, chciałby „zobaczyć wolną Kubę przed śmiercią”.

REKLAMA
Były prezydent spotkał się z opozycjonistami w Warszawie. "Powiedzcie mi, co mogę zrobić, by wam pomóc w przyspieszeniu procesu demokratyzacji w waszym kraju" – cytuje jego słowa portal kubańskiej blogerki Yoani Sanchez.
Wałęsa przypomniał, że w latach 80. wielu Polaków uważało, że nie ma szans na demokrację. "Jesteście obecnie w takiej samej sytuacji, ponieważ niewielu ludzi uważa, że to mogłoby się zmienić. Jednak powinniście się obudzić i szukać tych wartości, które - zakorzenione w każdym narodzie - maja siłę jednoczącą" – stwierdził.
Jego zdaniem kubańscy opozycjoniści powinni wyjść na ulice, iść do fabryk, by przekonywać ludzi. Należy też budować struktury, na czele których staną "odpowiedzialni przywódcy".
Portal Sanchez jest niedostępny na Kubie. Blogerka uruchomiła stronę w maju tego roku. Przez lata komunistyczne władze uniemożliwiały jej wyjazd z kraju. Dopiero kilka miesięcy temu po raz pierwszy udała się w dłuższą podróż zagraniczną. Na zaproszenie Instytutu Lecha Wałęsy odwiedziła też Polskę.
Źródło: rmf24.pl