
Zaraz po tym, jak Parlament Europejski zatwierdził nowy skład Komisji Europejskiej, Elżbieta Bieńkowska udała się do Krakowa, by wziąć udział w konferencji „Annual Business in Małopolska Meeting”. Podczas spotkania świeżo upieczona komisarz powiedziała, że Polska powinna „równym, marszowym, dość szybkim krokiem iść w kierunku strefy euro”.
REKLAMA
Bieńkowska wyjaśniła, że przyjęcie euro jest pożądane, ponieważ pozwoli Polsce wejść do centrum Europy, jakim jest i będzie strefa euro.
– Oczywiście mamy doświadczenia ostatnich lat, kiedy niebycie w strefie euro było szczepionką, która w jakimś stopniu chroniła nas od tego, co się działo. Ale najważniejsze w tej chwili jest to, że strefa euro będzie się w swoim gronie bardzo wyraźnie integrować i rozmawiać ze sobą. Musimy absolutnie, jako Polska, trzymać rękę na pulsie, żebyśmy nie znaleźli się poza głównym obiegiem informacji – oznajmiła komisarz ds. rynku wewnętrznego i usług, którą cytuje stacja TVN24..
Bieńkowska zauważyła przy tym, że Polska spełnia obecnie kryteria z Maastricht i może sama ustalić moment wejścia do strefy euro.
O możliwym wejściu do strefy euro mówił w ostatnich tygodniach także prezydent Bronisław Komorowski, podkreślając, że poważna dyskusja na ten temat powinna się rozpocząć po przyszłorocznych wyborach, kiedy znany będzie nowy skład Sejmu i Senatu.
– Naszym podstawowym problemem jest po pierwsze odbudowa woli społecznej wejścia przez Polskę do strefy euro (...) Ale jeszcze poważniejszym problemem, specyficznym polskim, jest to, że konstytucja nasza uniemożliwia wejście do strefy euro. A żeby konstytucję zmienić, należy mieć dwie trzecie głosów w parlamencie – przypomniał prezydent.
źródło: TVN24
źródło: TVN24
