![[url=https://www.facebook.com/MJN.Zoliborz?fref=ts]Miasto jest nasz #Żoliborz[/url]](https://m.natemat.pl/7a29a5ad25b478df66fd40316dbfb0a2,1500,0,0,0.jpg)
Bardzo trafiona nazwa imprezy sprowokowała wiele osób, które o Kinie Tęcza wcześniej nie wiedziały, do zainteresowania się wydarzeniem. Organizatorom udało się zrobić coś naprawdę ważnego, nie ma bowiem wielu gorszych rzeczy w mieście, niż potwornie marnujące się nieużytki, z potencjałem na fantastycznie kulturalne powierzchnie.
To było miejsce bardzo kameralne, niewielkie. My tam na randki nie chodziliśmy z Sadów, raczej jak już, to do Teatru Komedia. Do Kina Tęcza w latach 60. i 70. pamiętam, że były wycieczki ze szkół, bo pokazywali tam kreskówki.
Pamiętam ściany pomalowane na czarno, to mi się trochę kłóciło – bo jak to Kino Tęcza, a ściany czarne? Chodziłam tam najwięcej kiedy prowadziłam swoją grupę zuchów. O 10 rano były tam poranki animowane dla dzieci. To było coś innego, ciekawego, bajeczki po dosłownie 10 minut, ale przez godzinę, a więc kilka odcinków pod rząd. Pierwszy raz zobaczyłam Opowiadania Muminków. Jeszcze te pacynkowe.
Na Żoliborzu wciąż nie ma jednego centrum kultury, którego przestrzeń byłaby dostępna dla inicjatorów projektów artystycznych i społecznych. Organizatorzy z Miasto jest nasze, „Odpalając Tęczę” pokazują, że przestrzeń dla kultury jest tutaj potrzebna, zarówno dla twórców jak i odbiorców. W wydarzeniu, udział zadeklarowało już ponad 500 osób. Mam nadzieję, że impreza będzie inspiracją do stworzenia i uruchomienia kulturalnego centrum na miarę tej dzielnicy.
Program
16.15 odsłonięcie interwencji kolorystycznej – nowej pracy Maurycego Gomulickiego
16.30 koncert zespołu MEBLE (Paweł Dunin-Wąsowicz, Zuzanna Wrońska)
17.00 pokaz filmu Olgi Matuszewskiej „Szklane domy. Historia osiedli społecznych” ze wstępem Marty Pędowskiej
18.00 pokaz filmu Erica Bednarskiego „Neon”
19.00 wspólne odpalenie neonu Kina Tęcza
