
Po tym, jak miłośnicy Warszawy zabili na alarm, iż słynna Hala Koszyki nie wróci w oryginalnym kształcie, Griffin Group, która Halę ma odbudować zapewnia, że zrobią wszystko, aby uzgodnienia z konserwatorem były zrealizowane.
Od tego się wszystko zaczęło Dwa dni temu opisywałem facebookową inicjatywę “Tak dla powrotu oryginalnej konstrukcji Hali Koszyki”, którą w bardzo krótkim czasie zdobyła ogromny rozgłos. Chodzi o zwrócenie uwagi na plany odbudowy słynnej Hali Koszyki, która w 2008 roku została rozebrana. Według pierwotnych planów, jej oryginalna konstrukcja została rozebrana, ale - pod jednym warunkiem - zostanie odrestaurowana i w nienaruszonym stanie powróci na swoje miejsce. Minęło kilka lat, zmienił się właściciel nieruchomości i... pojawiły się wątpliwości, czy oby na pewno słowo zostanie dotrzymane.

Obecnie wydarzenie śledzi ponad dwa i pół tysiąca ludzi, a bacznie sprawie przygląda się kolejne… 66 tysięcy Facebookowiczów. Pomysłodawcami akcji są bowiem ci sami ludzie, którzy stworzyli kultową już stronę “Tu było, tu stało” mającą właśnie tylu fanów. Zainteresowanie sprawą jest zatem ogromne. No dobrze, ale skąd w ogóle podejrzenia, że Hala Koszyki będzie tylko z nazwy przypominać to, co stało niemal 90 lat przy ulicy Koszykowej? Chociażby z informacji, które można znaleźć na oficjalnej stronie Griffin Group, która Halę ma odbudować:
Griffin Group

Jest odpowiedź właściciela! Po mojej publikacji odezwała się pani Aleksandra Grzegrzółka, która w imieniu spółki realizującej projekt, postanowiła zabrać głos w sprawie. Na obecną chwilę, mieszkańcy Warszawy, w przesłanym do nas wyjaśnieniu, są zapewnieni, że odtworzone zostaną oryginalne kształty stalowych kratownic Hali:
Aleksandra Grzegrzółka

Pani Aleksandra przypomina także, że Hala została uszkodzona, i to poważnie, podczas wojny, i nigdy nie doczekała się gruntownego remontu. I na to, także w poprzednim tekście zwracałem uwagę. W efekcie, jak wyjaśnia Griffin Group, wiele elementów uległo degeneracji i - teraz muszą zostać pieczołowicie odrestaurowane. W związku z tym, chociażby stare dźwigary zostały wywiezione do pracowni pod Warszawą, gdzie zostaną odnowione i wykorzystane w konstrukcji w nowej Hali.
Aleksandra Grzegrzółka
Elementy zabytkowe Dostaliśmy także zapewnienie, że Griffin Group naprawdę dołożył wszelkich starań, aby zachować jak najwięcej elementów zabytkowych. - Klatki żeliwne, stalowe balustrady, okna i mechanizmy ich otwierania, mechanizm windy, kafelki, dźwigary i inne. Dla przykładu ceramika przez lata niszczona, nawiercana i połamana, teraz pieczołowicie będzie kafelek po kafelku odrestaurowywana. Odzyskaliśmy także takie elementy, które nie były chronione, a ich główną wartością była autentyczność. Cegły z rozbiórki Hali i jej piwnic lub płytki podłogowe z piwnic, po poddaniu ich procesom odsalania i odgrzybiania, będą wykorzystane i wyeksponowane w ramach rekonstrukcji Hali.

Jedno w tej sprawie jest pewne. Warszawa przestała być obojętna mieszkańcom. Coraz chętniej angażujemy się w jej budowę, patrząc chociażby inwestorom na ręce. Zmieniła się także polityka i myślenie firm, które stolicę budują. Jest współpraca między dwoma stronami, co można jedynie pochwalić.
