
Dzieci emigrują samotnie do Europy głównie z Egiptu, Erytrei i Somalii. Pozostawione bez opieki dorosłych są łatwym łupem dla przestępców.
REKLAMA
Trudno jest określić dokładną skalę tego zjawiska ponieważ nieletni są porywani zanim zostaną objęci systemem państwa do którego emigrowali. Najczęściej znikają dzieci, które w danym kraju nie mogą liczyć na status uchodźca, a muszą zapłacić przemytnikom.
W 2013 roku było najwięcej przesiedleń w Europie od czasów II Wojny Światowej. Ponad 51 mln ludzi straciło dom. Obecne dwanaście miesięcy ma być pod tym względem jeszcze gorsze.
Z masową imigracją od dłuższego czasu nie radzą sobie Włochy. W 2006 roku przybyło tam 6102 dzieci, z tej liczby zniknęło aż 3804 nieletnich.
Według Frontexu, unijnej agencji granicznej największe zagrożenia czyhające na małoletnich imigrantów to prostytucja, pornografia, niewolnicza praca oraz handel organami.
Problem z roku na rok będzie się powiększał, dlatego w 2010 roku Unia Europejska ogłosiła pięcioletni Program sztokholmski, którego głównym zadaniem jest ochrona małoletnich. Trzeba działać szybko i skutecznie bo skala imigracji jest olbrzymia. Od początku 2014 roku do samych Włoch przybyło z Afryki 12 tys. dzieci pozbawionych jakiejkolwiek opieki.
Źródło: wp.pl
