
Zbliża się finał antykonkursu Chamlety 2014. Tydzień temu zakończyło się przyjmowanie zgłoszeń i znów nagrodzone zostaną najgorsze reklamy. Nagrodzone po raz piąty, i niestety może okazać się, że po raz ostatni.
28 listopada. Właśnie wtedy odbędzie się gala konkursu Chamlety 2014. Podczas wieczoru poznamy najgorsze kreacje reklamowe tego roku. A jest w czym wybierać. “Kreatywność” Polaków obnażyły poprzednie edycje, z czego ostatnia była prawdziwym festiwalem głupoty.
To, co mnie osobiście mierzi najbardziej w kampaniach nagradzanych Chamletami (jako osobę zajmującą się reklamą zawodowo,ale i jako kobietę) to to, że a polska branża reklamowa niestety nadal często posługuje się obrazem i językiem seksistowskim, pełnym uprzedzeń czy stereotypów.
Główną ideą plebiscytu jest zwracanie uwagi na marną jakość polskich reklam. Pomysłodawcy za pomocą konkursu chcą pokazać, jak branża reklamowa w Polsce kuleje. To także potrzeba edukowania odbiorców. Zauważa to także Karolina Fiszer z agencji Initiative:
Jeżeli można wybaczyć lokalnemu specjaliście od blachodachówki, który wiesza na swoim garażu banner z cycatą blondynką, to ogromne koncerny spożywcze, uczelnie, fundacje czy osoby które ubiegają się o funkcje publiczne powinny się dwa razy zastanowić nim zaakceptują taki projekt. I to jest poza ewidentnym żartobliwym i rozrywkowym wymiarem tych nagród najważniejsza ich rola - edukacja.
Chcesz więcej stylu? Polub nas na facebooku!
