Leszek Miller alarmuje o kiepskim poziomie bezpieczeństwa socjalnego Polaków.
Leszek Miller alarmuje o kiepskim poziomie bezpieczeństwa socjalnego Polaków. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

- Zagrożone jest nie życie, a przeżycie Polaków od pierwszego do pierwszego - grzmiał w niedzielę Leszek Miller podczas warszawskiej konwencji SLD-Lewica Razem. Zdaniem byłego premiera, Polacy żyją "w poczuciu zagrożenia socjalnego" i obawie, że nie wystarczy im na opłacenie podstawowych rachunków.

REKLAMA
- Podwyższony do 23 proc. VAT i wynikające stąd koszty utrzymania, wzrost akcyzy na paliwo, wzrost kosztów utrzymania, umowy śmieciowe i bezrobocie. A przede wszystkim nakaz pracy aż do śmierci - wydłużony wiek emerytalny - to według Leszka Millera główne powody kiepskiego poziomu bezpieczeństwa socjalnego Polaków, za którymi stoi Platforma Obywatelska.
W ostrych słowach szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej odniósł się także do sobotniego pożegnania Donalda Tuska, które urządzono przy okazji konwencji PO. Politycy rządzącego ugrupowania przekonywali wówczas, iż "Polska stała się znakiem optymizmu dla całej Europy". - Czy na pewno dla całej? Na pewno dla tej, która bez żadnego wysiłku finansowego i edukacyjnego zyskała nowych pracowników - informatyków, lekarzy, inżynierów - odpowiadał Miller.
Podczas swoistego podsumowania wkraczającej na ostatnią prostą kampanii wyborczej przed wyborami samorządowymi były premier krytykował obecną ekipę rządzącą także za straszenie obywateli potencjalną wojną. Jak tłumaczył Leszek Miller, Polska jest w pełni bezpieczna, bo należy do NATO i Unii Europejskiej. - Nie będzie wojny i nie ma żadnych powodów, by straszyć nią Polaków - dodał.
Źródło: RMF24.pl