Czy w Rosji rzeczywiście żyje się tak dobrze? Raport ITAR-TASS pokazuje, że tak; rzeczywistość mówi jednak co innego.
Czy w Rosji rzeczywiście żyje się tak dobrze? Raport ITAR-TASS pokazuje, że tak; rzeczywistość mówi jednak co innego. Shutterstock

"15 lat Putina: początek nowej ery" – taki wymowny tytuł nosi raport stworzony właśnie przez rosyjską rządową agencję ITAR-TASS. Prezydent Rosji został w nim przedstawiony jako „cudotwórca”, który zapewnił obywatelom kraju dobrobyt. Z raportu wynika, że Rosja jest jedną wielką światową potęgą.

REKLAMA
Raport umieszczono na nowo powstałym portalu agencyjnym, a każdy, kto otworzy stronę, ujrzy w pierwszej kolejności Putina na czerwonym dywanie, przechodzącego przez drzwi pałacu kremlowskiego. Te otwarte drzwi mogą być odbierane symbolicznie – prezydentura Putina, te szczęśliwe rzekomo dla wszystkich Rosjan 15-lecie, to czas, kiedy w ojczyźnie carów odżyły mocarstwowe ambicje. Okres, podczas którego świat przekonał się, że tylko wybitna jednostka jest w stanie dźwignąć Rosję z wieloaspektowej recesji.
"Kwitnąca potęga"
Na portalu umieszczono wiele zdjęć – część, te z czasów sprzed 1999 roku, są czarno-białe, bo i Rosja przed nadejściem Putina nie była krajem dostatnim. Ale tym „smutnym” zdjęciom towarzyszą także kolorowe fotografie – one ukazują sukcesy rosyjskiej głowy państwa, a dotyczą wszystkich sfer funkcjonowania kraju. Prezydentowi towarzyszą roześmiani obywatele, bo przecież wszyscy mają powody do zadowolenia. Ich ojczyzna – dowiadujemy się z portalu – stała się „wielką, kwitnącą potęgą”.
logo
Władimir Putin to gwarant wzrostu gospodarczego. Tak przynajmniej twierdzi rządowa agencja. ITAR TASS
Przez ostatnie 15 lat – pisze ITAR TASS - „w ciągu których Putin wyznaczał kierunek polityczny i gospodarczy kraju, Rosja dokonała wielkiego skoku w swym rozwoju społeczno-gospodarczym: z kraju, który był światowym dłużnikiem, przeobraziła się w jeden z głównych ośrodków rozwoju".
Zmiany – dotyczące zarówno energetyki, infrastruktury, sektora nafto-gazowego, rolnictwa, a nawet kosmonautyki – miały odbić się na poziomie życia zwykłych Rosjan. Agencja chwali Putina za wydostanie gospodarki z recesji. Mało tego, na portalu przeczytamy, że w latach 2007-2013, w Rosji zanotowano spory wzrost PKB. Pod tym względem kraj miał pozostawić w tyle m.in. Francję, Włochy, a nawet USA.
Agencja namawia Rosjan do aktywnych obywatelskich działań na rzecz kraju. Zachęca również do przesyłania zdjęć, które dokumentują wielkie przemiany, których zwykli mieszkańcy kraju doświadczyli za sprawą Putina. „Musimy wszyscy starać się, aby nasze życie stało się jeszcze piękniejsze niż dotychczas” - apelują twórcy raportu. I podkreślają, że w ciągu ostatnich 15 lat narodziła się w Rosji nowa generacja, nazywana wymownie „generacją Putina”.
A co z kryzysem?
Miliony Rosjan ulegają kremlowskiej propagandzie, a tymczasem prawda jest dla Putina bolesna. Rosja poważnie odczuwa sankcje gospodarcze, które dotknęły kraj po zaangażowaniu w konflikt ukraiński. Poziom życia obywateli gwałtownie spada, a wprowadzony przez Kreml zakaz importu zachodniej żywności sprawia, że miliony Rosjan egzystuje na krawędzi przeżycia.
logo
Władimir Putin przejdzie do historii także jako człowiek, który umożliwił Rosjanom podbój kosmosu. ITAR TASS
Według danych Rosstatu, z 53 mln gospodarstw domowych w Rosji 13 milionów nie ma dostępu ciepłej wody. Mało tego, w 29 mln gospodarstw brakuje gazu, a w 1,5 mln – elektryczności. Ponad 12 mln Rosjan musi załatwiać swe potrzeby fizjologiczne poza domem.
Do tego dochodzi kryzys walutowy spowodowany gwałtownym spadkiem rubla, największym w historii tego kraju. Dziś na moskiewskiej giełdzie za jednego dolara płacono aż 47,84 rubli. W wyniku odpływu zagranicznego kapitału z Rosji – jak szacuje Rosstat – ma wypłynąć w tym roku 128 miliardów dolarów. Według prognoz Rosyjskiego Banku Centralnego, rok 2015 przyniesie zerowy wzrost gospodarczy.
Tymczasem Władimir Putin, choć przyznaje, że Rosja odczuwa sankcje, podkreśla, że nie ma takiej siły, która zgubiła rosyjską potęgę. - Działania takie jak zamrażanie funduszy i powstrzymywanie rosyjskich firm przed dostępem do zachodnich rynków finansowych są sprzeczne z prawem międzynarodowym, a jedyną organizacją, która może je nałożyć jest ONZ – komentuje w swoim stylu rosyjski przywódca.
„Era Putina” nastała w Rosji 31 grudnia 1999 roku, kiedy Władimir Putin, ówczesny premier, zaczął pełnić także obowiązki głowy państwa po ustąpieniu Borysa Jelcyna. W marcu 2000 roku zwyciężył w wyborach prezydenckich, a po ośmiu latach - dwóch kadencjach - ponownie został szefem rządu. W 2012 roku "zamienił się" z ustępującym prezydentem Dmitrijem Miedwiediewem i po raz kolejny objął najwyższe stanowisko w państwie.