Angela Merkel znów zmienia stanowisko w sprawie stosunków w Rosją.
Angela Merkel znów zmienia stanowisko w sprawie stosunków w Rosją. Fot. 360b / www.shutterstock.com

– Jesteśmy świadomi, że możemy tylko wspólnie z Rosją na dłuższą metę i długoterminowo zabezpieczyć bezpieczeństwo Europy i dlatego sankcje nie są dla nas celem samym w sobie. Musimy prowadzić dialog z Rosją – mówiła w środę w dolnośląskiej Krzyżowej Angela Merkel.

REKLAMA

Kanclerz była gościem na otwarciu wystawy „Odwaga i pojednanie” przygotowanej z okazji 25. rocznicy pojednania polsko-niemieckiego, do którego doszło symbolicznie w podświdnickiej wsi Krzyżowa, gdzie spotkali się ówczesny kanclerz Helmut Kohl z premierem Tadeuszem Mazowieckim.

Podczas swojego wystąpienia Merkel mówiła sporo o relacjach na linii Warszawa-Berlin, jednak to jej słowa na temat stosunków z Rosją zwróciły największą uwagę.

– Polska i Niemcy opowiadają się za bezpieczeństwem i wolnością – przekonywała Merkel. – To jest ważne i to widać szczególnie teraz wobec kryzysu na Ukrainie, której terytorialna integralność została naruszona. Jesteśmy przy tym świadomi, że możemy tylko wspólnie z Rosją na dłuższą metę i długoterminowo zabezpieczyć bezpieczeństwo Europy, i dlatego sankcje nie są dla nas celem samym w sobie, musimy prowadzić z Rosją dialog.

To kolejna zmiana kursu Dziwi to tym bardziej, że nie dalej jak w poniedziałek, podczas przemówienia w Sydney kończącego jej pobyt w Australii, kanclerz Niemiec bardzo stanowczo ostro skrytykowała tak zachowanie samego Putina, jak i jego ukraińską politykę. Stwierdziła wprost, że Rosja łamie prawo międzynarodowe oraz kwestionuje cały powojenny porządek pokojowy w Europie. Dodała, że ani Niemcy, ani Unia Europejska nie będą potulne wobec Kremla, bo widzą że jego działania zagrażają także Mołdawii, Gruzji czy krajom bałkańskim.

Te słowa ostro skrytykowała niemiecka prasa. "Nordwest-Zeitung" uznał jej wystąpienie za „politycznie niemądre", a "Nuernberger Nachrichten" stwierdził, że Merkel w ten sposób sprowokuje Putina do naruszania kolejnych reguł.

Polska zaniepokojona? Dzisiejsze wystąpienie z kolei mocno zaniepokoiło polskich ekspertów. –Rosja jest agresorem, powstaje zatem pytanie, co oznacza postulat, by rozmawiać wspólnie z nią o bezpieczeństwie – mówił w radiowej Jedynce ekspert d/s międzynarodowych Michał Maliszewski.

Źródło: TVN24.pl