Parlament Europejski nie pomoże PiS w sprawie wyborów samorządowych.
Parlament Europejski nie pomoże PiS w sprawie wyborów samorządowych. Fot. Kamil Gozdan / Agencja Gazeta

Parlament Europejski nie zajmie się nieprawidłowościami w pracy polskich organów wyborczych i rzekomymi fałszerstwami. Wniosek polityków Prawa i Sprawiedliwości dotyczący "wyborów samorządowych i zagrożenia dla demokracji w Polsce" został w poniedziałkowe popołudnie odrzucony przez europarlamentarną większość.

REKLAMA
Choć ideę zbadania powodów, dla których sondażowe wyniki wyborów samorządowych różniły się od ostatecznej informacji Państwowej Komisji Wyborczej poparli partnerzy Prawa i Sprawiedliwości z Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, europejscy koalicjanci Platformy Obywatelskiej okazali się wobec tego pomysłu sceptyczni.
Dzięki wsparciu Europejskiej Partii Ludowej platformersom szybko dało się złożyć skuteczny wniosek o odrzucenie tego, który wcześniej złożyli politycy PiS w sprawie debaty na temat polskich wyborów samorządowych.
- Gdyby takie nieprawidłowości zostały zauważone przez obserwatorów z ramienia OBWE w jakimkolwiek innym kraju, sprawa spotkałaby się z uzasadnionymi sprzeciwem ze strony instytucji europejskich, stojących na straży praw demokratycznych - argumentował wcześniej szef europarlamentarnej delegacji PiS, prof. Ryszard Legutko.
Zdaniem PiS, głosowanie z 16 listopada jest bowiem pierwszym po 1989 roku, które "budzi tak wiele wątpliwości co do prawidłowości ich przeprowadzenia". "Mieliśmy festiwal konferencji, błędów i w końcu wyniki, które znacząco odbiegają od badań exit polls. Wszystko to zmusza do zadania pytania o rzeczywisty przebieg tych wyborów" - czytamy w oświadczeniu partii Jarosława Kaczyńskiego.