
Wyniki opublikował „Newsweek”. Gdyby w tej chwili doszło do wyborów parlamentarnych, głosy wyborców na największe polskie partie prawdopodobnie rozłożyłyby się tak: 33 proc. PO, 30 proc. PiS, 10 proc. SLD, 9 proc. PSL.
Obecna pozycja żadnej z głównych partii nie gwarantuje wygranej. PO i PiS idą niemal łeb w łeb, podobnie jak w wyborach samorządowych. Zasadnicza różnica leży bowiem nie w trzech punktach procentowych, ale w zdolności tworzenia koalicji. Platforma choć procentowo w wyborach samorządowych przegrała – już zawiązuje z PSL koalicje na kolejne cztery lata. PiS – teoretycznie wygrany - jest sam. Podobnie będzie pewnie w wyborach parlamentarnych 2015. Partia, która miała być głównym supportem Jarosława Kaczyńskiego, czyli Nowa Prawica Janusza Korwina-Mikkego okazała się gwiazdką jednego sezonu (wyborów do Europarlamentu) i ani w samorządowych, ani w parlamentarnych (jak wynika z sondażu „Newsweeka”) nie ma co liczyć na wzięcie mandatów. Czytaj więcej
