Z wielkim zdziwieniem przeczytaliśmy na portalu natemat.pl, artykuł Bartosza Świderskiego o rzekomej hipokryzji tygodnika „Polityka”, który – jak ma wynikać z tego kuriozalnego tekstu - piętnując na swoich łamach tzw. optymalizację podatkową i wyprowadzanie zysków do rajów podatkowych, sam unika płacenia podatków.

REKLAMA
Autor artykułu całkowicie bezkrytycznie powielił insynuacje i pseudoinformacje zawarte w anonimowym, co charakterystyczne, wpisie blogowym na stronie polskanabogato.pl, dodając od siebie kilka uwag i złośliwości, a nie sprawdzając podstawowych faktów. Artykuł zamieszczony na Pana portalu ociera się o zniesławienie i na dobrą sprawę moglibyśmy potraktować tę sprawę procesowo. Mając nadzieję, że był to jedynie nieszczęśliwy incydent i wypadek przy pracy, informujemy o faktach, których w Państwa publikacji zabrakło:
Po pierwsze: „Polityka” sp. z o.o. SKA w 2013 r. nie była płatnikiem podatku dochodowego od osób prawnych (CIT), bo tak stanowiły przepisy prawa, nie mogła zatem w sprawozdaniu finansowym wykazać podatku CIT. Nie da się zapłacić podatku, którego nie przewiduje prawo. Zaś rezygnacja z przysługujących odliczeń (np. VAT, kosztów uzyskania przychodów, strat z poprzednich okresów itp.) mogłyby być uznane za działalność na szkodę spółki. Wasz autor formułuje takie właśnie absurdalne oczekiwania.
Po drugie: „Polityka” jest spółką komandytowo-akcyjną (osobową) i akcjonariusze odprowadzają podatek od dywidendy wypłacanej z wypracowanego zysku w wysokości 19 proc., czyli w stawce równej podatkowi CIT. Wszystkie należne podatki od naszej spółki zostały zapłacone w terminie i pełnej wysokości. I tak było w całej historii istnienia „Polityki” jako samodzielnego przedsiębiorstwa.
I po trzecie, a w kontekście zarzutów na anonimowym blogu i przedrukowanych przez portal natemat.pl bodaj najważniejsze: „Polityka” - czy to jako spółdzielnia, czy jako S.K.A. - nigdy nie stosowała tzw. optymalizacji finansowej polegającej na wyprowadzaniu części działalności do rajów podatkowych (np. na Cypr), co robiły niektóre inne wydawnictwa, ponadto nasza spółka nie jest częścią żadnego zagranicznego koncernu, które mają i stosują rozmaite wewnętrzne narzędzia optymalizacji podatkowej. Wszystkie nasze rozliczenia podatkowe są dokonywane w kraju, całkowicie transparentne, zgodne z obowiązującym prawem, a działalność finansowa podlega corocznemu, bardzo skrupulatnemu audytowi.