MEN chce zmienić listę lektur w podstawówkach i rozpoczyna w tym celu konsultacje społeczne
MEN chce zmienić listę lektur w podstawówkach i rozpoczyna w tym celu konsultacje społeczne Fot. T. Stańczak / AG

Ministerstwo Edukacji Narodowej chce, by lektury w podstawówkach "zaszczepiały w dzieciach miłość do literatury", czyli zachęcały do czytania. By jednak to osiągnąć, trzeba zmienić listę lektur, bo te obecne są "archaiczne".

REKLAMA
Archaiczne, czyli nudne, a jak nudne - to nikogo do czytania nie zachęcą. O problemie niezbyt atrakcyjnych dla dzieci lektur mówi się od dawna, ale dopiero teraz rząd postanowił coś z tym zrobić. Jak zaznacz "Wyborcza", książek w ogóle nie czyta aż 5 proc. uczniów szkół podstawowych.
By uaktualnić i uatrakcyjnić listę lektur, MEN rozpoczyna teraz konsultacje społeczne. Bo choć teoretycznie od 2008 roku nie istnieje obowiązkowa lista lektur dla młodszych klas, a dla starszych liczy ona raptem kilkanaście pozycji, to nie wszyscy nauczyciele dobierają omawiane na lekcjach książki tak, by zachęcały do czytania.
Jednocześnie mają to być utwory, które nie będą powielać stereotypów i zmienią nieco spojrzenie na kobiety. Według raportu Fundacji Punkt Widzenia, rola kobiet w lekturach szkolnych jest marginalna, zazwyczaj pomocnicza wobec bohaterskich mężczyzn. W książkach tych brakuje także kobiet, które byłyby pierwszoplanowymi postaciami powieści. Jako niechlubne przykłady takich utworów fundacja wskazywała m.in. "W pustyni i w puszczy".