Do północy trzeba rozliczyć się z fiskusem za zeszły rok
Do północy trzeba rozliczyć się z fiskusem za zeszły rok fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

30 kwietnia o północy mija termin składania rozliczeń podatkowych PIT. Na spóźnialskich mogą czekać kary finansowe - od 150 złotych nawet do 3 tysięcy, a jeżeli odmówimy przyjęcia mandatu, sąd może kazać nam zapłacić nawet 30 tysięcy złotych.

REKLAMA
- Naczelnicy Urzędów Skarbowych do każdego przypadku podchodzą indywidualnie, zawsze można napisać wniosek o niekaranie, w którym trzeba opisać sytuację i uzasadnić, skąd spóźnienie - mówi naTemat Mirosław Kucharczyk, rzecznik prasowy Izby Skarbowej w Warszawie. Najgorzej dla nas, gdy mamy do zapłacenia podatek, jeżeli to Urząd nam ma oddać „górkę”, na spóźnienie spojrzy mniej surowo. - Jeżeli niepłacenie podatków, spóźnianie się z rozliczeniem jest uporczywe, zamierzone, to wtedy na pewno będzie kara, ale jeżeli ktoś z ważnych, uzasadnionych powodów się spóźni, możliwe jest odstąpienie od kary - dodaje Kucharczyk.
O karze warto pomyśleć, gdy PIT-u nie złożyliśmy z lenistwa, bądź dobrej, ale krótkiej pamięci. Sam mandat bowiem nie może być niższy niż 10 proc. minimalnej pensji i nie większy niż jej dwukrotność. Jeżeli jednak stwierdzimy, że Urząd za bardzo się nas czepia i nie przyjmiemy mandatu, sprawa idzie do sądu, a ten może nałożyć na nas zdecydowanie większą karę - maksymalnie dwudziestokrotność minimalnego wynagrodzenia (ok. 30 tysięcy złotych).
Zagubiony PIT-11
A co zrobić, gdy wczoraj wieczorem zorientowaliśmy się, że nigdzie, absolutnie nigdzie nie możemy znaleźć naszego PIT-u, który powinniśmy skrzętnie przepisać i wysłać do jednego z ulubionych instytucji państwowych - Urzędy Skarbowego? Pytanie nie jest bezzasadne, PIT-y potrafią się czasem gdzieś zawieruszyć (na co żywym przykładem jest mój redakcyjny kolega, którego nazwiska nie wymienię, ale jest szefem działu „Sport”). - Takie sytuacje się zdarzają, trzeba pamiętać, że obowiązek podatkowy dalej istnieje, musimy rozliczyć się z Urzędem Skarowym. W takim wypadku można spróbować rozliczyć się na podstawie przelewów bankowych od pracodawcy, szacunkowo policzyć ile wyszłoby brutto. Trzeba oczywiście napisać takie oświadczenie do naczelnika Urzędu i poinformować, że są to dane szacunkowe, więc mogą zdarzyć się błędy. Pracownik może też jeszcze dzisiaj, na szybko poprosić pracodawcę o duplikat swojego PIT-u. Może uda się rozliczyć prawidłowo, a jak będą jakieś rozbieżności, to złożyć korektę. Pamiętajmy, że pracodawca nas rozliczał, te zaliczki na podatek dochodowy już tam są w urzędzie, teraz trzeba je tylko pisemnie potwierdzić - tłumaczy Mirosław Kucharczyk.
Na ostatnią chwilę
Jeżeli z rozliczeniem się z fiskusem czekaliście do ostaniej chwili, macie jeszcze kilka możliwości uniknięcia gęstych tłumaczeń w skarbówce. PIT można przynieść do Urzędu i wrzucić do specjalnej urny (Urzędnicy zostają dziś po godzinach), rozliczenie można wysłać pocztą (poleconym z potwierdzeniem odbioru najlepiej - ważne, liczy się data nadania, a nie doręczenia listu) i - do czego namawia Ministerstwo Finansów - rozliczyć się przez internet. Na stronie SzybkiPit.pl można pobrać specjalny program, który poprowadzi nas przez gąszcz tabelek i liczb w naszym rozliczeniu podatkowym.
"proszę pani, bo ja bym się chciał z żoną rozliczyć"
Odwiedziny w Urzędzie Skarbowym na wesoło
Z najnowszych informacji Ministerstwa Finansów wynika, że za pośrednictwem internetu rozliczyło się już ponad 2 miliony ludzi. By popularyzować tę formę wysyłania PIT-ów ministerstwo stworzyło nawet swój kanał na portalu YouTube. Sam program rozliczeniowy jest bardzo prosty w obsłudze, pamięta nasze poprzednie rozliczenia i od razu daje nam zaświadczenie o złożeniu PIT-u, które możemy wydrukować. By móc wysłać wypełniony PIT przez internet, musimy w odpowiednią, ostatnią już rubryczkę wpisać nasz zeszłoroczny przychód - w ramach potwierdzenia naszej tożsamości.
rozliczanie krok po kroku

1. Wybierz odpowiedni formularz zeznania
2. Sprawdź, czy Twój pracodawca może cię rozliczyć (może to zrobić, jeżeli zarabiasz tylko u niego)
3. Sprawdź, czy możesz rozliczyć się na preferencyjnych zasadach (dotyczy małżeństw i osób samotnie wychowujących dzieci)
4. Sprawdź, z jakich ulg i odliczeń możesz skorzystać
5. Wypełnij i wyślij formularz
CZYTAJ WIĘCEJ


Jeden procent
W 2004 roku, gdy wprowadzono możliwość przekazania 1 procenta na organizacje pożytku publicznego, zrobiło to jedynie 80 tysięcy osób (0,3 proc. wszystkich podatników), rok później było ich ponad 680 tysięcy. Zdecydowany wzrost kwoty, jak i liczby podatników, miał miejsce dopiero w 2008 roku, z kolei w zeszłym Polacy na organizacje pożytku publicznego przekazali nieco ponad 400 milionów złotych.
Jeden procent przekazywać warto nie tylko z wrodzonej polskiej złośliwości (nie oddam im wszystkiego!), ale przede wszystkim z dwóch powodów: możemy komuś pomóc i nic nas to nie kosztuje, jeżeli bowiem nie zdecydujemy się na pomoc jakiejś osobie, czy organizacji, cały nasz podatek przejmie państwo.
ulżyj sobie
Co między innymi możemy odliczyć od dochodu i od podatku?

Od podatku
- Składki na obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne 7,75 proc. podstawy wymiaru składki
- Ulga na dzieci. 1112,04 zł na każde dziecko.

Od dochodu
- Obowiązkowe składki na ubezpieczenie społeczne.
- Ulga internetową - do 760 zł
- Ulgę rehabilitacyjna - w tym na wydatki na zakup leków zleconych przez lekarza specjalistę.
- Ulga dla honorowych krwiodawców - 130 zł za każdy litr