James Bond 007 też jest po 50-tce.
James Bond 007 też jest po 50-tce. Fot. materiały prasowe

Mówi się, że 30-tka to nowa 20-tka. A 50-tka? Cofamy wszystkie liczniki o 10 lat, czy więcej? Oglądając wystawę Lidii Popiel Energetyczni 50+, poznajemy odpowiedź. Zdecydowanie więcej.

REKLAMA
Apetyt na życie nie zmniejsza się wraz z wiekiem - wiemy to, ale naoczne dowody możemy zobaczyć na tej wystawie.
Lidia Popiel

Podczas fotografowania Energetycznych 50+ z radością obserwowałam otwartych, wspaniałych ludzi, którzy się nie poddają, są wzorem do naśladowania i wiedzą, że od nich samych zależy, co zrobią ze swoim życiem.

Przed obiektywem znanej fotografki, stanęło dwunastu wspaniałych, aktywnych osób po pięćdziesiątce, wyłonionych podczas ogólnopolskiego konkursu. Wystawa jest bowiem zwieńczeniem trwającego od wiosny tego projektu Energetyczni 50+, którego celem było znalezienie pełnych pasji i energii osób po 50. roku życia.
Udało się. Każde zdjęcie to osobna, fascynująca historia. Zobaczymy na przykład brunetkę z mieczem, ćwiczącą Tai Chi, Pana Marka, który przemierza Europę na rowerze, Pana Andrzej biegającego w maratonach, czy Panią Hannę zapaloną… golfistkę.
logo
Fot. Energetyczni 50+ powered by Pharmaton Geriavit
Wystawę do końca grudnia obejrzeć można Kinie Praha, tam też do końca rok trwać będzie akcja "1000 biletów od Pharmaton Geriavit". Możemy w niej skorzystać z kulturalnej zniżki na bilet: wystarczy przyjść z opakowaniem witamin Pharmaton Geriavit, zostawić pudełko w kasie kina, a za bilet na dowolny seans zapłacimy tylko 5 zł. A w grudniu obejrzeć będzie można takie filmowe hity, jak Hobbit: Bitwa Pięciu Armii, Saint Laurent czy Obce ciało Krzysztofa Zanussiego.