Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk zapewnia, że nie ma zamiaru ingerować w polską politykę.
Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk zapewnia, że nie ma zamiaru ingerować w polską politykę. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

- Jeśli człowiek schodzi z pierwszego planu, nie powinien się wtrącać - mówił Donald Tusk w pierwszym wywiadzie udzielonym polskiej telewizji publicznej po objęciu stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej. Podkreślił jednak, iż jest w każdej chwili wspomóc radą premier Ewę Kopacz, o ile tylko zajdzie taka potrzeba.

REKLAMA
Bez kurtuazji
- Bardzo się przyjaźnimy - przypominał Donald Tusk. W chwili obecnej tylko ta przyjaźń ma być jedynym powodem, dla którego jest on w stałym kontakcie z nową szefową rządu. Zupełnie inne powody mają tymczasem zacieśniające się relacje Tuska z innymi światowymi przywódcami.
Na antenie TVP Info przewodniczący Rady Europejskiej zdradził, iż nawet jego pierwsza na nowym stanowisku rozmowa z prezydentem USA Barackiem Obamą nie miała kurtuazyjnego charakteru, a stricte roboczy. - Nigdy na kurtuazję czasu nie miałem - stwierdził Donald Tusk.
Kiedy euro w Polsce?
Nowy przewodniczący Rady Europejskiej niewiele kurtuazji okazał też mówiąc w najnowszym wywiadzie o Polsce. - Obecność w strefie euro wzmocniłaby nasze poczucie bezpieczeństwa - apelował do obecnego rządu w Warszawie były premier.
Jednocześnie Donald Tusk dodał, iż nie sądzi, by wprowadzenie nad Wisłą wspólnej europejskiej waluty było możliwe w najbliższych latach. Podkreślił jednak, iż to "strefa euro będzie stanowić najgłębszą wspólnotę".