Kopacz daje posłom PO tydzień na wyjaśnienia ws. zagranicznych podróży. "Będziemy bardzo radykalni"
Kopacz daje posłom PO tydzień na wyjaśnienia ws. zagranicznych podróży. "Będziemy bardzo radykalni" Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Premier Ewa Kopacz nie ma zamiaru puszczać płazem poselskich wojaży, na które pozwalali sobie nie tylko członkowie Prawa i Sprawiedliwości, ale i PO. Zapowiada, że jeżeli wyjaśnienia nie będą wystarczająco przekonujące, parlamentarzyści nie mają co liczyć na żadną taryfę ulgową.

REKLAMA
Dokładnie siedem dni daje parlamentarzystom premier Ewa Kopacz. Źle rozliczone wyjazdy bulwersują społeczeństwo i media, premier uważa jednak, że każdy ma prawo do złożenia wyjaśnień. Zarzuty dotyczące poselskich podróży znalazły się w specjalnie przeprowadzonym audycie. Jak podaje dziennik.pl, jeden z posłów już zrezygnował z pracy w klubie PO, a drugi przygotowuje wyjaśnienia.
Ewa Kopacz

Stoimy na stanowisku, że każda tego rodzaju historia musi być wyjaśniona, ale też nie pozbawiamy ludzi prawa do wyjaśnienia. Nie można ferować wyroków. Jeśli wyjaśnienia nie będą wystarczające, będziemy bardzo radykalni w swoich decyzjach.

W sobotę do zarzutów o nadużycia przy wyjazdach służbowych odniósł się były już poseł PiS Adam Hofman. Przekonuje on, że afera madrycka, która rozpoczęła prześwietlanie poselskich wyjazdów to spisek. Hofman twierdzi, że nie naruszył żadnej z zasad planując swoją podróż do Hiszpanii.
W wywiadzie dla tygodnika "wSieci" zarzeka się, że osławiona kilometrówka jest tylko "faktem medialnym". W przypadku rozliczania sejmowych podróży służbowych poseł ma do wyboru dwie możliwości: albo skorzystać z biletów zakupionych przez Kancelarię Sejmu, albo wziąć ekwiwalent kwoty za wspomniane bilety i dotrzeć na miejsce w dowolny sposób.
Źródło: Dziennik.pl