
Kiedyś zbijano fortuny dzięki odsprzedawaniu odpustów, dziś dla Kościoła sposobem na dobry zarobek wciąż są papieskie błogosławieństwa. Oprawione i powieszone na honorowym miejscu zdobią domy na całym świecie. Wbrew pozorom, wiele z nich nigdy nie zostało jednak stworzonych w Watykanie. Od kilkudziesięciu lat na ich drukowaniu prywatni przedsiębiorcy zarabiają krocie. Papiescy urzędnicy uznali jednak, że dłużej tak być nie może.
REKLAMA
Stolica Apostolska postanowiła, że musi lepiej zadbać o swoje interesy i wkrótce z rynku powinny zniknąć ostatnie błogosławieństwa papieskie stworzone poza Watykanem. Cofnięte zostaną bowiem zgody wydane przedsiębiorcom na produkcję pergaminów z błogosławieństwem i opatrzonych watykańskimi pieczęciami. Za Spiżową Bramą nie przeczą, iż decyzja ta ma związek z rosnącą popularność błogosławieństw po objęciu władzy przez papieża Franciszka. I że w tym biznesie chodzi o niebagatelne kwoty.
Chodzi o najbiedniejszych
Jednak Watykan wcale nie chce tak umacniać swojej pozycji gospodarczej. Stolicy Apostolskiej zależy na tym, by lepiej zasilić fundusze, którymi obraca jałmużnik papieski abp Konrad Krajewski. Ze sprzedaży błogosławieństw ma on nawet kilka milionów euro rocznie, które trafiają na pomoc charytatywną. To konto jest jednak zasilane jedynie przez wpływy z watykańskich kanałów dystrybucyjnych.
Jednak Watykan wcale nie chce tak umacniać swojej pozycji gospodarczej. Stolicy Apostolskiej zależy na tym, by lepiej zasilić fundusze, którymi obraca jałmużnik papieski abp Konrad Krajewski. Ze sprzedaży błogosławieństw ma on nawet kilka milionów euro rocznie, które trafiają na pomoc charytatywną. To konto jest jednak zasilane jedynie przez wpływy z watykańskich kanałów dystrybucyjnych.
Prywatni producenci błogosławieństw na rzecz ubogich przeznaczają tymczasem tylko niewielką kwotę, którą uiszczają za prawo do posługiwania się papieskim wizerunkiem i symbolami Watykanu. Wielu z nich alarmuje jednak, że decyzja Stolicy Apostolskiej będzie dla nich równoznaczna z utratą pracy i niedługo to oni będą potrzebowali pomocy papieskiego jałmużnika.
Niezgodne z papieską nauką?
Przedsiębiorcy utrzymujący się z wytwarzania papieskich błogosławieństw zwracają również uwagę, że faktyczne decyzje Watykanu stoją dziś w sprzeczności ze słowami, które wygłasza papież Franciszek. Szczególnie jego poglądami na temat kapitalizmu, ekonomii i praw pracowniczych
Przedsiębiorcy utrzymujący się z wytwarzania papieskich błogosławieństw zwracają również uwagę, że faktyczne decyzje Watykanu stoją dziś w sprzeczności ze słowami, które wygłasza papież Franciszek. Szczególnie jego poglądami na temat kapitalizmu, ekonomii i praw pracowniczych
Źródło: Reuters.com
