Roman Giertych stanął w obronie Radosława Sikorskiego i zaatakował PiS
Roman Giertych stanął w obronie Radosława Sikorskiego i zaatakował PiS Fot. Bartosz Bobkowski / AG

“Mam wrażenie, że mamy do czynienia ze spiskiem. I że ta cała historia: artykuł Wprostu, wybielanie Hofmana, marsz 13 grudnia, jest nacelowane na całą czołówkę Platformy” – przekonywał na antenie TVN 24 mecenas Roman Giertych.

REKLAMA
Były wicepremier był gościem "Kropki nad i". Odniósł się m.in. do wywiadu, którego były rzecznik PiS Adam Hofman udzielił tygodnikowi "wSieci", a w którym dowodził, że w sprawie tzw. afery madryckiej jest niewinny. "Mam wrażenie, że trwa akcja oczyszczania pana Hofmana. Za tym wywiadem stoi Kaczyński. Zdecydował, żeby rzucić panu Hofmanowi koło ratunkowe. Bo go lubi. Bo Hofman dużo wie i Kaczyński nie chce, by dzielił się tą wiedzą" – stwierdził Giertych.
Skomentował też słowa Hofmana, który zapowiedział, że zamierza złożyć doniesienie na adwokata do Okręgowej Izby Adwokackiej w związku z jego komentarzami na temat afery. "Życzę im powodzenia – myślę, że każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii w życiu publicznym, ja również z niego korzystam i nikt nie może być tego pozbawiony" – zaznaczył.
Roman Giertych

Adwokat może zanalizować i przedstawić swoją opinię na temat skutków danego czynu. Ta konkretna opinia była bardzo rzetelna. Bardzo proszę panów aby złożyli ten wniosek, zobaczymy jak to rozstrzygnie rzecznik dyscyplinarny. (…) Wobec mnie złożono już kilkadziesiąt wniosków.

Giertych ubolewa nad tym, że sprawa trzech posłów-aferzystów z PiS sprawiła, że teraz obserwujemy "nakręcanie opinii publicznej przeciwko wszystkim politykom". Chodzi o ostatnią publikację "Wprost" o marszałku Sejmu Radosławie Sikorskim, który będąc szefem MSZ pobierał pieniądze z Sejmu na podróże prywatnym samochodem.
"To, co zrobił marszałek Sikorski, zrobiło wielu ministrów. Np. mój zastępca w ministerstwie edukacji. (…) Jako wicepremier czasami korzystałem z BOR-u, ale czasami im dziękowałem. Tak samo jak się ma samochód służbowy jako minister. (…) Czasami się korzysta z BOR-u, czasami się nie korzysta. To, co przejechał minister Sikorski to jest 1/2, co przejechał minister Jasiński, gdy był szefem resortu" – stwierdził gość TVN 24.
Na koniec poszedł jeszcze dalej i postawił tezę o spisku, którego elementami są artykuł "Wprost", "wybielanie" Hofmana oraz marsz PiS 13 grudnia. "Jeżeli moje podejrzenia się sprawdzą, to będziemy mieli kolejne akty tej odsłony" – skwitował.
Źródło: TVN 24