
Dalsza część wojenki z Adamem Hofmanem, któremu tym razem Roman Giertych "chce pomóc". Proponuje złośliwie na Facebooku, by Hofman bronił się, że wcale nie ma zdolności bilokacji, jak mu zarzucano w kontekście afery madryckiej, tylko mówił, że ma brata bliźniaka.
Niedawno pisaliśmy o liście byłych już posłów PiS do Rzecznika Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Warszawie, w którym skarżyli się na Romana Giertycha. "Sięgną po tabloidalne i niegodne adwokata środki" (pisownia oryginalna) – czytamy w nim.
Zdyskredytowani politycy chcieli w ten sposób utemperować mec. Giertycha, który w ostatnich dniach wielokrotnie krytykował ich za zachowanie w czasie wyjazdów służbowych – picie alkoholu i rzekome nadużycia finansowe.
Roman Giertych odpowiedział na swoim Facebooku.
Roman Giertych
Kolejnym problemem Adama Hofmana, który zdaniem Giertycha tylko pozornie jest niewytłumaczalny, jest to, że jego samolot przekraczał granicę Polski jednego dnia o 18.00, 20.00 i 22.00.
Roman Giertych
Giertych radzi też Adamowi Hofmanowi, by tłumaczył, że przez kupowanie przed wyjazdami alkoholu nie jest w stanie rozróżnić samochodu od samolotu. – Kto Panu udowodni, że Pan rozróżnia? Przecież Pan nie ma wykształcenia technicznego – stwierdza szyderczo mecenas.

Źródło: Facebook