Terroryści chcą sprzedać zwłoki zamordowanego dziennikarza Jamesa Foleya za milion dolarów
Terroryści chcą sprzedać zwłoki zamordowanego dziennikarza Jamesa Foleya za milion dolarów Fot. CNN

"Oczekujemy zapłaty z góry" - stwierdził jedne z syryjskich bojowników, reprezentujący Państwo Islamskie. Cztery miesiące temu dżihadyści odcięli Amerykaninowi głowę, a film z egzekucji umieścili w serwisie YouTube. Dziś zapewniają, że mogą dostarczyć próbki DNA, aby udowodnić autentyczność szczątków i wymienić je na pieniądze.

REKLAMA
Bojownicy Państwa Islamskiego chcą, aby do wymiany zwłok Jamesa Foleya za milion dolarów doszło na granicy syryjsko-tu­rec­kiej. Oprócz wspomnianego DNA terrorysta, przedstawiający się jako syryjski bojownik, pokazał nagrania z zagranicznymi zakładnikami, twierdząc, że to dowód jego powiązań z dzihadystami z Dżabhat an-Nusrę, syryjskiej gałęzi Al-Kaidy.
James Foley zaginął dwa lata temu w Syrii. – To jest James Wright Foley, obywatel amerykański, obywatel waszego kraju. Dzisiaj wasze lotnictwo wojskowe atakuje nas w Iraku codziennie. Wasze naloty powodują ofiary wśród muzułmanów. Nie walczycie już z powstańcami. Jesteśmy armią islamską i państwem, które zostało zaakceptowane przez wielką liczbę muzułmanów na świecie - mówi zamaskowany terrorysta. Następnie odcina głowę klęczącemu człowiekowi.
Pomarańczowy kombinezon, w który na nagraniu z egzekucji ubrany był James Foley, to nie jedyne odniesienie ISIS do metod, jakie Amerykanie stosowali wobec więźniów podejrzanych od terroryzm. Z informacji „Washington Post” wynika, że terroryści poddawali swoich zakładników torturom, w tym podtapianiu. Był wśród nich Foley, co potwierdziły osoby znające warunki, w jakich go przetrzymywano.