
Czterodniowe posiedzenie Sejmu zdominowała Krystyna Pawłowicz. Posłanka postanowiła jednak odciąć się od mediów, proszących o komentarze po incydencie sałatkowym. W piątek pojawiła się w Sejmie z ochroniarzem, który odpędza dziennikarzy od swojej szefowej: przepychał się z operatorem kamery z Polsat News i zasłaniał obiektyw, pokazując środkowy palec.
REKLAMA
Krystyna Pawłowicz ma już dość pytań o incydent sałatkowy. Posłanka Prawa i Sprawiedliwości została przyłapana na jedzeniu podczas obrad Sejmu. W piątek, ostatni dzień posiedzenia niższej izby parlamentu, musiała się jednak pojawić przy Wiejskiej, bo udział w głosowaniach jest obowiązkowy. Dlatego, aby odciąć się od dziennikarzy, przyprowadziła za sobą bodyguarda.
