
Podczas zajęć dotyczących profilaktyki depresji na uniwersytecie Północnej Wirginii duchowny rozdał ulotki, które z jednej strony zawierały informację o pomocy, jakiej udziela armia, a z drugiej cytaty z Biblii. Joseph Lowhorn miał obrazić uczucia religijne uczestników kursu.
A właściwie jednego uczestnika, który złożył oficjalną skargę. Władzę uczelni i wojskowi przełożeni kapelana, podkreślają, że informowały Josepha Lowhorna o konieczności zachowania poszanowania dla innych wyznań. Armia Amerykańska ukarała kapelana naganą.
– Kapelan uniemożliwił słuchaczom uzyskanie informacji z innych punktów widzenia. Dostali tylko dwa skrajnie przeciwstawne przykłady – tłumaczył naganę amerykański płk David Fivecoat.
Prawnicy oceniają, że duchowny nie naruszył swobody wyznania, bo oprócz fragmentów Biblii opisywał w ulotce także ogólnie akceptowane metody stosowane przez wojskowych psychologów.
Kapelan miał na kursie opowiadać o swoim własnym wychodzeniu z depresji, akurat dla niego czytanie Biblii było jedną ze skuteczniejszych metod samopomocy.
– To wymagało odwagi, przecież kapelan Lowhorn opowiadał na tym kursie o swoich własnych doświadczeniach z depresją. W żadnym momencie nie wszedł w rolę kaznodziei – mówi jeden z jego obrońców.